Barkley: LeBron, zamknij się

LeBron James w 2010 roku zostanie wolnym agentem i będzie mógł przebierać w ofertach klubów NBA. Zęby na asa Cleveland Cavaliers ostrzą sobie między innymi włodarze New York Knicks.

Jeśli sprawdzą się słowa doradcy i przyjaciela LeBrona, Williama Wesley'a, jeden z głównych kandydatów do tytułu MVP za dwa lat wyląduje właśnie w Nowym Jorku.

Reklama

Legendarny koszykarz NBA, Charles Barkley ma już serdecznie dość zamieszania wokół przyszłości Jamesa. Uważa, że koszykarz, który nie kryje sympatii do Knicks, powinien skupić się grze, a nie na spekulacjach.

"Gdybym był LeBronem Jamesem, to bym się wreszcie zamknął" - przyznał Barkley cytowany przez serwis internetowy CNN. "Jestem jego wielkim fanem, ale szlag mnie trafia, kiedy słyszę jak ciągle mówi o tym, co zrobi za dwa lata. To brak szacunku dla Cavaliers" - dodaje.

Dowiedz się więcej na temat: NBA | cavaliers | New York Knicks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje