15. porażka Magic

Zespół Orlando Magic z Marcinem Gortatem w składzie przegrał wyjazdowy mecz NBA z Chicago Bulls 102:120. Polski koszykarz był na parkiecie przez 13 minut i 52 sekundy; zdobył dwa punkty i miał pięć zbiórek.

Magic, prowadzący w tabeli Southeast Division ponieśli 15. porażkę w sezonie ligi NBA.

Reklama

Gortat oddał dwa rzuty z gry, w tym jeden był celny. Zapisano mu też jeden faul. Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania był Dwight Howard, który dla Orlando zdobył 26 punktów i miał 12 zbiórek. Wspierali go w ataku Turek Hedo Turkoglu - 16 pkt i Courtney Lee - 14.

Wśród Bulls najlepiej spisywali się Derrick Rose - 22 pkt i Ben Gordon - 20, a także trójka pozyskanych przed zamknięciem okresu transferowego koszykarzy, debiutujących w chicagowskim klubie: Tim Thomas - 17, John Salmons - 11 i Brad Miller - dziewięć punktów, siedem zbiórek i pięć asyst.

Magic z dorobkiem 45 zwycięstw i 15 porażek zajmują trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej, za Cleveland Cavaliers (44-11) i Boston Celtics (46-12). Natomiast Bulls (26-31) są na dziewiątym miejscu i wciąż pretendują do grona ośmiu najlepszych zespołów, które wystąpią w fazie play off.

Lider Southwest Division San Antonio Spurs odniósł 38. zwycięstwo w 55 meczach. Tym razem ich wyższość musieli uznać w wyjazdowym spotkaniu Dallas Mavericks przegrywając 76:93. Do sukcesu Spurs (bez kontuzjowanych Manu Ginobilego i Tima Duncana) przyczynił się głównie Tony Parker. Francuz zdobył 37 punktów i zaliczył 12 asyst. W szeregach podopiecznych trenera Ricka Carlisle wyróżnili się Josh Howard (19 punktów) oraz były zawodnik Spurs Michael Finley (16).

Dziesiąty raz z rzędu Minnesota Timberwolves przegrali z Toronto Raptors. W meczu w Toronto lepsi okazali się gospodarze (118:100). Po 26 punktów zdobyli dla Raptors Chris Bosh i Andrea Bargnani. Najcelniej wśród pokonanych (11 porażka w 13 ostatnich meczach) rzucali Randy Foye (25) i Ryan Gomes (23).

Luis Scola popisał się piątym z rzędu double-double (15 punktów i 11 zbiórek), a jego zespół Portland Trail Blazers przegrał w Houston z Rockets 94:98. Trail Blazers nie wiedzie się w Houston. We wtorek musieli uznać wyższość gospodarzy po raz dziewiąty w ostatnich dziesięciu konfrontacjach.

W Cleveland, lider Central Division Cavaliers pokonał Memphis Grizzlies 94:79. Najlepszy zawodnik gospodarzy LeBron James, wicelider najskuteczniejszych ligi NBA, zagrał tylko 30 minut i zdobył 15 punktów. Najwięcej - dla zajmujących ostatnie miejsce w Southwest Division Grizzlies (15-41) - po trzynaście uzyskali Rudy Gay i Hakim Warrick. Goście przegrali wszystkie ostatnie pięć meczów.

Wtorkowe wyniki:

Cleveland Cavaliers - Memphis Grizzlies 94:79

Toronto Raptors - Minnesota Timberwolves 118:110

Miami Heat - Detroit Pistons 103:91

Chicago Bulls - Orlando Magic 120:102

Oklahoma City Thunder - Los Angeles Lakers 93:107

Houston Rockets - Portland Trail Blazers 98:94

San Antonio Spurs - Dallas Mavericks 93:76

Phoenix Suns - Charlotte Bobcats 112:102

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Chicago | houston | toronto | cavaliers | Orlando Magic | NBA | orlando | porażka | magic

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje