Ekstremalny trening norweskich alpejczyków

Skoki spadochronowe były jednym z elementów treningu reprezentacji norweskich alpejczyków, którzy przez kilka tygodni ćwiczyli w Nowej Zelandii. Mają pomóc w poprawie umiejętności koncentracji i opanowania strachu przy dużych szybkościach.

Na zgrupowaniu w Cardronie Norwegowie mieli szlifować m.in. szybkość, lecz z powodu zbyt silnego wiatru ćwiczono głównie technikę slalomu.

Reklama

Aksel Lund Svindal, Lars Myhre i Kjetil Jansrud uznali, że potrzebują więcej adrenaliny i za zgodą trenerów skakali ze spadochronem, by przyzwyczaić się do szybkości i pędu powietrza. Jedną ze wspólnych prób sfilmowali i pod tytułem "Attacking Vikings" umieścili na internetowej stronie norweskiego związku narciarskiego.

"Skakaliśmy z wysokości 3000 m i była to świetna zabawa. Dla zjazdowca adrenaliny nigdy nie jest zbyt dużo. Skoki spadochronowe były świetnym uzupełnieniem treningu" - powiedział Svindal na antenie norweskiej telewizji NRK.

Na igrzyskach w Vancouver Svindal zdobył trzy medale: złoty w supergigancie, srebrny w zjeździe i brązowy w slalomie gigancie. Ma w dorobku również pięć medali mistrzostw świata: trzy złote, srebrny i brązowy. Dwukrotnie był najlepszy w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata (2006/07 i 2008/09).

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: skoki | trening

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje