Alpejski PŚ: Powrót Albrechta przesunięty w czasie

Przesuwa się w czasie powrót na stok Daniela Albrechta. Szwajcarski alpejczyk, który w styczniu uległ poważnemu wypadkowi i trzy tygodnie utrzymywany był w śpiączce, nie wystartuje, tak jak zapowiadał, w najbliższych zawodach Pucharu Świata w Beaver Creek.

Kiedy i czy w ogóle wróci do rywalizacji w tym sezonie, nadal pozostaje niewiadomą. 26-letni narciarz przebywa obecnie w kraju i tam trenuje. Jak podkreślił, wystartuje dopiero wówczas, gdy będzie miał szanse, by zakwalifikować się do drugiego przejazdu.

Reklama

22 stycznia Albrecht uległ wypadkowi podczas treningu zjazdu przed zawodami Pucharu Świata w Kitzbuehel. Przy prędkości 140 km na godzinę stracił kontrolę nad nartami, przeleciał około stu metrów i tuż przed linią mety spadł na plecy. Stracił przytomność. Przez 20 minut był opatrywany na miejscu, po czym helikopterem przetransportowany został do szpitala, gdzie odzyskał świadomość. Tam też lekarze wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej, z której wybudzono go po dwóch tygodniach.

W szpitalu spędził ponad trzy miesiące, chudnąc w tym czasie o dziesięć kilogramów. 29 kwietnia opuścił klinikę w Bernie, a w czerwcu zaczął biegać i jeździć na rowerze.

Albrecht w 2007 roku został mistrzem świata w superkombinacji. W dorobku ma cztery zwycięstwa w Pucharze Świata - trzy w gigancie (dwa w sezonie 2008/09) i jedno w superkombinacji.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: powrót

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama