Gustafsson zastąpi Hendersona w walce z Machidą?

Prezydent UFC - Dana White, nieoczekiwanie stwierdził, że kolano Dana Hendersona (29-8) nadal pozostaje mocno naruszone i pod znakiem zapytania stoi jego walka z Lyoto Machidą (18-3).

Natychmiast zaproponował możliwość doprowadzenia do pojedynku Machidy z Alexandrem Gustafssonem (15-1), który w miniony weekend rozprawił się z "Shogunem" Ruą, nabywając prawa pretendenta do tronu wagi półciężkiej. Szybko jednak na te słowa zareagował sam Henderson.

- Nie mam pojęcia skąd Dana ma takie informacje, lecz one nie są prawdziwe. Wszystko z moim kolanem jest OK, a ja zaczynam już trenować - przyznał olimpijczyk z Barcelony i Aten w zapasach stylu klasycznego.

Przypomnijmy, iż Henderson miał zmierzyć się z Machidą 23 lutego, a zwycięzca tej potyczki miał zostać następnym challengerem do tytułu dywizji półciężkiej.

Dowiedz się więcej na temat: UFC | MALKOWSKI | Dana White

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje