Rekordzistka świata: Włodarczyk nie będzie się liczyć

Pewna siebie, rozluźniona i w wielkiej formie. Betta Heidler, rekordzistka świata w rzucie młotem, każdy inny medal niż złoty w niedzielnym finale mistrzostw świata w Daegu uzna za porażkę. Zdaniem Niemki Anita Włodarczyk nie będzie w stanie jej zaszkodzić.

"Jeszcze nigdy nie byłam w tak wielkiej formie. Czuję się tu znakomicie. Koło jest bardzo dobre, szybkie, a rola faworytki bardzo mi odpowiada. Świetnie się w niej odnalazłam i zamierzam to wykorzystać" - powiedziała wicemistrzyni świata z Berlina, gdzie przegrała z Włodarczyk.

Reklama

Zdaniem niemieckiej lekkoatletki Polka w niedzielę nie będzie groźna. "Wydaje mi się, że nie stanie nawet na podium. Nie pokazała w tym sezonie niczego, w eliminacjach i na treningach też nie błysnęła. Wiem, że miała kłopoty zdrowotne. Nie wierzę, by mogła podjąć tu walkę" - wspomniała.

Do finału Heidler awansowała szybko i "bezboleśnie". Już w pierwszej próbie uzyskała 71,48 - wynik o 48 centymetrów lepszy od minimum kwalifikacyjnego.

"To był najgorszy rzut tego sezonu, ale był na zaliczenie. Poza tym młot dotknął siatki, a mimo wszystko wylądował odpowiednio daleko. Eliminacje są przykrym obowiązkiem i cieszę się, że mam go za sobą" - dodała mistrzyni świata z 2007 roku.

Czas przed finałem spędzi odpoczywając i regenerując się. "Kąpiele w zimnej i ciepłej wodzie, dużo snu, a w sobotę oddam jeszcze parę treningowych rzutów. Ot, tak, by poczuć się pewniej" - wyznała.

W swoją zawodniczkę wierzy także trener Michael Deyhle. "Jej największą rywalką w Daegu będzie ona sama. Betty jest w tej chwili tak stabilna technicznie, fizycznie i psychicznie, że bardzo się zdziwię, jeśli coś nie pójdzie po naszej myśli" - powiedział.

To, że Heidler jest pewna siebie, nie powinno dziwić. W maju pobiła rekord świata Włodarczyk uzyskując 79,42. Na liście tegorocznych wyników jest zdecydowaną liderką, wyprzedzając drugą Rosjankę Tatianę Łysenko o 3,42 m. Włodarczyk w tym sezonie rzuciła 73,05, ale miała tylko dwa starty - po raz trzeci wystąpiła w kole w eliminacjach mistrzostw świata.

Finał rozegrany zostanie w niedzielę. Początek o 11.15 czasu polskiego.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Anita Włodarczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje