Rekordowe nagrody finansowe

Po sto pięćdziesiąt tysięcy dolarów otrzymają zwycięzcy najstarszego na świecie biegu maratońskiego, który w poniedziałek, 21 kwietnia, po raz 112. odbędzie się w Bostonie. W sumie na nagrody przeznaczono 796 tys. dolarów, o 38 procent więcej w porównaniu z zeszłym rokiem.

Najwięcej do tej pory zarobiła w Bostonie czterokrotna triumfatorka biegu (2000, 2001, 2004, 2005) Kenijka Catherine Ndereba - 392 tys. dolarów. Wśród mężczyzn liderem klasyfikacji finansowej jest jej rodak Robert Cheruiyot - 319 tys. dolarów, który najszybszy na tej trasie był w latach 2003, 2006 i 2007.

Reklama

W tym roku po raz pierwszy na starcie oraz mecie zostaną umieszczone reklamy. Do tej pory był to jedyny bieg na dystansie 42 km i 195 m, w którym nie było żadnych plakatów ze sponsorami imprezy.

- To zrozumiałe, że firmy, które wykładają pieniądze chcą, by świat się o tym dowiedział. Na tym polega marketing. Nikt za darmo niczego nie robi - oznajmił dyrektor wykonawczy Bostońskiego Związku Lekkiej Atletyki i organizator imprezy Guy Morse.

Jednak bieg nadal pozostanie jednym z najmniej komercyjnych na świecie. - To, że nie umieszczaliśmy na trasie żadnych reklam było naszym znakiem rozpoznawczym i będziemy do tego dążyć, by nadal ograniczać to do minimum. W tym roku wizerunki sponsorów pojawią się na asfalcie, w strefie dla mediów i VIP-ów - powiedział Morse.

Maraton bostoński to najstarsza stała tego typu impreza na świecie - po raz pierwszy odbyła się 19 kwietnia 1897 roku i rozgrywana była na trasie długości nieco ponad 39 km (24,5 mili, z Irvington Oval w Bostonie do Metcalf's Mill w miejscowości Ashland, aż do roku 1923). Wystartowało wówczas 15 zawodników, ukończyło 10. Zwyciężył nowojorczyk John J. McDermott, który uzyskał czas 2:55.10.

Rekord frekwencji padł w 1996 roku, kiedy to maraton ukończyło 38 706 osób.

Od 1927 roku bieg odbywa się na klasycznym dystansie 42 km i 195 metrów (26 mil i 385 jardów). Od 1996 roku na liście rekordzistów widnieje nazwisko Ryszarda Marczaka, który w kategorii weteranów (50-59 lat) nadal dzierży prymat z czasem 2:27.17.

W 1991 roku wieniec laurowy otrzymała Wanda Panfil (Lechia Tomaszów Mazowiecki). Jeszcze do niedawna jej wynik 2:24.18 był uznawany za najlepszy w historii zmagań Polek na dystansie 42 km i 195 metrów. Jednak z chwilą wprowadzenia przez IAAF przepisów określających, kiedy rezultaty maratonu mogą być uznane za oficjalne, Panfil straciła rekord na rzecz Małgorzaty Sobańskiej.

Przepis IAAF mówi, jeżeli odległość między startem, a metą maratonu wynosi w linii prostej powyżej 50 procent długości trasy, a spadek trasy powyżej 0,1 procenta jej długości, uniemożliwia to ratyfikowanie wyniku jako rekord. Boston nie spełnia tego drugiego warunku, gdyż różnica wysokości między początkiem, a końcem biegu wynosi 139 m.

Trzeci poniedziałek kwietnia jest w stanie Massachusetts dniem wolnym od pracy (jedyny stan w USA), a Dzień Patriotów obchodzony jest dla uczczenia bitew pod Lexington i Concord, które zapoczątkowały wojnę z Brytyjczykami o niepodległość Stanów Zjednoczonych (1775).

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: procent | rekord | bieg | nagrody

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje