Maraton w Honolulu: zwycięzcy zarobili ponad 40 tys. dol.

Mieszkająca w Stanach Zjednoczonych Etiopka Belainesh Gebre (2:32.13) i Kenijczyk Nicholas Chelimo (2:15.18) wygrali maraton w Honolulu. W nagrodę otrzymali odpowiednio 43 i 41 tys. dolarów. Sporo kontrowersji wzbudził bieg kobiet.

Druga na mecie, ze stratą prawie minuty, ubiegłoroczna zwyciężczyni Swietłana Zacharowa (zarobiła 16 tys. USD) oskarżyła triumfatorkę o niedozwoloną pomoc (podawanie wody) ze strony biegnącego obok Sisaya Tsegayi. Debiutująca w maratonie Gebre tłumaczyła, że on nie jest jej trenerem, a jedynie wspólnie trenują. Protest Rosjanki odrzucono.

Reklama

Trzecie miejsce zajęła Japonka Kaori Yoshida (2:39.02).

Wśród mężczyzn w czołowej piątce byli sami Kenijczycy - za Chelimo uplasowali się Richard Limo (2:17.18) i Solomon Bushendic (2:19.54).

Na Hawajach rywalizowało prawie 23 tysiące osób. Ponad dziesięć godzin pokonanie 42 km i 195 metrów zajęło 92-letniemu Glady Burrillowi. Z kolei Jerold Chun (czas 5:27.09) i Gary Dill (6:48.57), to jedyne osoby na świecie, które ukończyły wszystkie 38 maratonów w Honolulu.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje