Trenowany przez Stanisława Szczyrbę Katarczyk Mutaz Essa Barshim skoczył wzwyż w halowym mityngu w Spale 2,33. Na świecie lepszych od niego jest w tym roku trzech zawodników, a liderem listy wyników jest mistrz olimpijski Rosjanin Andriej Silnow - 2,36.

Szczyrba od lat szkoli zawodników zagranicznych. Przez 20 lat mieszkał w Szwecji, gdzie trenował Linusa Thoernblada. Doprowadził go do wyniku 2,38 w hali i brązowego medalu halowych mistrzostw świata (2006). W 2009 roku przyjął propozycję pracy w Dausze. Często z Barshim przyjeżdża do Spały.

Gdy polski trener rozpoczął współpracę z Barshim, zawodnik miał rekord życiowy na poziomie 2,14. Po dwóch latach poprawił się o 21 centymetrów i ma na koncie cztery złote medale - mistrzostw Azji w hali i na stadionie, igrzysk azjatyckich oraz mistrzostw świata juniorów.

W sobotę w Spale najszybsza na 60 m okazała się Anna Kiełbasińska (AZS AWF Warszawa) - 7,46, która o 0,02 wyprzedziła Monikę Wieczorkiewicz (OŚ AZS Poznań). Na 400 m najlepszy był Mateusz Fórmański (ZLKL Zielona Góra) - 47,70. Skok w dal kobiet zdominowała Anna Jagaciak (MKS Juvenia Puszczykowo) - 6,39.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Lekkoatletyka

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Superliga tenisistów stołowych: Szósty z rzędu finał Bogorii

    Bogoria Grodzisk Mazowiecki po raz szósty z rzędu zagra w finale rozgrywek superligi Wschodzący Białystok tenisistów stołowych. Awans zapewniła sobie po wtorkowym zwycięstwie nad Armadą... więcej