Anna Czyczerowa musi oddać brązowy medal z Pekinu

Międzynarodowy Trybunał ds. Sportu odrzucił w piątek pozew rosyjskiej skoczkini wzwyż Anny Czyczerowej odwołującej się od nałożonej na nią dyskwalifikacji. W konsekwencji decyzji CAS zawodniczka będzie musiała oddać brązowy medal igrzysk w Pekinie.

Na początku października 2016 roku MKOl podjął decyzję o odebraniu Annie Czyczerowej, mistrzyni olimpijskiej z Londynu i trzeciej zawodniczce tabel historycznych w skoku wzwyż (207 cm), brązowego medalu olimpijskiego z igrzysk w Pekinie w 2008 roku.

Reklama

Powtórna analiza próbek moczu przeprowadzona w 2008 roku wykazała obecność w organizmie sterydu anabolicznego - turinabolu. MKOl wykluczył ją z igrzysk w stolicy Chin.

35-letnia Rosjanka zaprzeczyła, że uciekała się do stosowania niedozwolonych metod wspomagania organizmu. Wynajęła najlepszych szwajcarskich prawników, którzy mieli pomóc jej wygrać postępowanie w CAS mającym siedzibę w Lozannie.

W zaistniałej sytuacji brązowy medal przypadnie jej rodaczce Jelenie Sliesarowej, która pokonała poprzeczkę na wysokości 201 cm, od dwa niżej niż Czyczerowa. Złoty medal zdobyła Belgijka Tia Hellebaut, a srebrny Chorwatka Blanka Vlasic. Obie uzyskały po 205 cm.

Międzynarodowy Komitet Olimpijski od 2015 roku spowodował przebadanie ponad 1000 próbek pobranych od sportowców w igrzyskach w Pekinie i cztery lata później w Londynie.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama