Prokom Trefl Sopot - Zepter Idea Śląsk Wrocław 62:75 (playoff 0-3)

Punkty: Prokom: Josip Vranković 22, Igor Milicić 14, Darius Maskoliunas 8, Tomasz Wilczek, Filip Dylewicz 6, Michael Ansley 6, Daniel Blumczyński 0, Jarosław Darnikowski 0, Dariusz Lewandowski 0 Zepter: Adam Wójcik 17, Harald Jamison 16, Raimondas Miglinieks 10, Maciej Zieliński 9, Dainius Adomaitis 8, Joseph McNaull 7, Aleksander Avlijas 6, Robert Kościuk 2

Koszykarze Zeptera Śląska Wrocław zachowali miano niepokonanej drużyny w ligowych rozgrywkach. W sobotę po raz trzeci pokonali w półfinale mistrzostw Polski Prokom Trefl Sopot i mogą już przygotowywać się do decydującej o złocie batalii.

Reklama

Sobotnie zwycięstwo nie przyszło jednak mistrzom Polski łatwo. Ambitnie grający gospodarze, pomimo poważnych osłabień kadrowych, prowadzili do połowy drugiej kwarty. Największą przewagę sopocianie uzyskali w piątej minucie. Było wtedy 16:6. Drużyna gospodarzy grała szybciej i dokładniej, była przy tym dopingowana przez nadkomplet publiczności w hali AWF.

Z minuty na minutę jednak uwidoczniała się przewaga techniczna i kondycyjna zespołu gości. Wrocławianie dogonili gospodarzy w 17. minucie. Było wtedy 30:30 i od tego momentu drużyna Zeptera Śląska nie oddała już prowadzenia.

Spotkanie było ciekawe. Toczyło się w szybkim tempie, a koszykarze z Wrocławia i Sopotu popisywali się technicznymi zagraniami.

Gospodarze zdobyli się na jeszcze jeden zryw i w trzeciej kwarcie zniwelowali różnicę do trzech punktów. Było 43:46. Wrocławianie poukładali jednak swoje szyki i nie pozwolili już gospodarzom na zbyt wiele.

W 34 minucie goście prowadzili 65:50 i było to ich najwyższe prowadzenie w meczu. Zapewnili sobie tym samym zwycięstwo w spotkaniu i całej rywalizacji półfinałowej. Korzystając z rozluźnienia Śląska gospodarzom udało się nieco zmniejszyć rozmiary porażki.

Szkoleniowiec mistrzów Polski, Andriej Urlep po meczu stwierdził: - Stworzyliśmy niezłe widowisko. Mecze z Prokomem były dla nas niezwykle ciężkie. Myślę, że wygraliśmy dzięki lepszej grze pod tablicami. Bardzo dobrze zagrał Aleksander Avlijas. Cieszę się, że ten zawodnik wrócił do zespołu.

Trener Prokomu Trefla, Eugeniusz Kijewski gratulował Zepterowi zwycięstwa i życzył zdobycia złotego medalu. - Walczyliśmy, na ile mogliśmy. Rzeczywiście przegraliśmy, gdyż gorzej było u nas z grą pod tablicami. Na pewno dużo straciliśmy na tym, że nie grał u nas Bigus. Będziemy się starać wywalczyć brązowy medal.

Prokom Trefl Sopot - Zepter Idea Śląsk Wrocław 62:75 (19:14, 14:25, 16:17, 13:19). Zepter wygrał rywalizację playoff 3-0 i awansował do finału Lech Basket Ligi.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje