Polonia Warbud Warszawa - Idea Śląsk Wrocław 81 : 67

Punkty: Polonia: Rolandas Jarutis 18, Jeff Nordgaard 16, Leszek Karwowski 15, Eric Elliott 12, Antonio L Harvey 8, Walter Jeklin 6, Samir Leric 6, Krzysztof Sidor 0, Łukasz Koszarek 0, Michał Hlebowicki 0, Krzysztof Roszyk 0 Idea: Michał Ignerski 19, Adam Wójcik 13, Derrick Phelps 12, Tanel Tein 10, Ryan Randle 8, Dominik Tomczyk 5, Robert Skibniewski 0, Radosław Hyży 0, Maciej Zieliński 0, Robert Kościuk 0, Paweł Wiekiera 0

Polonia Warbud Warszawa - Idea Śląsk Wrocław 81:67 (19:21, 18:15, 22:14, 22:17)

Reklama

Koszykarze Idei Śląska Wrocław, faworyci tego meczu, tylko w pierwszych minutach spotkania mieli wyraźną przewagę. Po koszach Adama Wójcika prowadzili w 4 min 8:2. Trener Polonii Wojciech Kamiński zmuszony był do wzięcia czasu. Rady szkoleniowca nie przyniosły jednak natychmiastowego efektu i w połowie tej kwarty gospodarze przegrywali już 4:12 po kolejnych punktach Wójcika. Pod

koniec pierwszej kwarty poloniści zaczęli bronić strefą i właśnie ten system defensywy był kluczem nie tylko do odrobienia strat, ale i końcowego zwycięstwa.

Warszawiacy odrobili straty już pod koniec pierwszej kwarty, którą przegrali 19:21. W 13 min był ostatni remis (25:25), a kolejne 6 pkt z rzędu zdobyli zawodnicy Polonii, co dało im prowadzenie 31:25. Koszykarze Idei nie potrafili znaleźć recepty na agresywną strefę Polonii, nie trafiali zarówno z dystansu jak i z rzutów wolnych - w całym spotkaniu mieli tylko 47 procent skuteczności rzutów wolnych (11 na 23).

W drugiej kwarcie wrocławianie tylko raz, po koszu Michała Ignerskiego zza linii 6,25 m, zniwelowali przewagę zespołu "Czarnych Koszul" do jednego punktu.

Trzecia i czwarta kwarta toczyły się pod dyktando polonistów, mimo że po 20 sekundach trzeciej części gry parkiet opuścił jeden z czołowych zawodników gospodarzy Walter Jeklin. Słoweniec popełnił czwarty faul i trener Kamiński posadził go na ławce rezerwowych. Koszykarze Polonii kontrolowali przebieg gry za sprawą dobrej obrony i punktów z ataku Leszka Karwowskiego, Rolandasa Jarutisa oraz dobrze spisującego się pod tablicami Amerykanina Antonio Harveya, dla którego był to debiut w zespole

Polonii. Na 3.45 przed końcem trzeciej kwarty, po kontrataku zakończonym punktami Jarutisa, Polonia prowadziła 55:44.

W czwartej kwarcie wysokie prowadzenie polonistów nie było zagrożone ani przez chwilę. Gospodarze czterokrotnie uzyskali przewagę różnicą 14 pkt, po raz pierwszy w 35 min spotkania (74:60). Trener Idei Muli Katzurin dokonywał co chwila zmian, ale żaden z zawodników Śląska nie potrafił w trudnych momentach meczu wziąć ciężaru gry na swoje barki. W drugiej części spotkania zupełnie niewidoczny był Wójcik (nie zdobył punktu), rozgrywający Derrick Phelps nie trafiał rzutów wolnych, amerykański środkowy Ryan Randle przegrywał podkoszową rywalizację z Hlebowickim, Harveyem i Karwowskim.

- Atak zupełnie nam nie wyszedł, słabo funkcjonowała obrona. Zagraliśmy po prostu słaby mecz - powiedział na konferencji prasowej drugi trener Idei Jerzy Chudeusz. Pierwszy szkoleniowiec Muli Katzurin odmówił przyjścia na konferencję.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje