Old Spice Pruszków - Idea Śląsk Wrocław 87 : 83

Punkty: Old Spice: Sherell Ford 25, Milos Sporar 22, Omar Sneed 15, Andrzej Seweryn 9, Zygimantas Jonusas 7, Andrzej Adamek 5, Andrej Sawczenko 2, Christian Heinrich 2 Idea: Dominik Tomczyk 17, Maciej Zieliński 16, Randy Holcomb 15, Dainius Adomaitis 11, Alvin Jones 10, Alan Gregov 7, Andrius Giedraitis 6, Aleksander Kul 1, Robert Skibniewski 0

Old Spice Pruszków - Idea Śląsk Wrocław 87:83 (8:24, 24:19, 21:27, 34:13)

Reklama

Koszykarze Idei Śląska Wrocław doznali drugiej porażki w lidze przegrywając mecz, w którym do 37 minuty mieli zdecydowaną przewagę. Po pierwszej kwarcie, wygranej przez Ideę 24:8, w której

wrocławianie zdominowali walkę pod koszami i ośmieszali wręcz grę wysokich zawodników z Pruszkowa nic nie wskazywało na to, że drużyna gospodarzy ma jakiekolwiek szanse na wygranie rywalizacji z mistrzami Polski.

Idea prowadziła różnicą ponad 10 punktów w drugiej kwarcie, zaś pruszkowianom dopiero w połowie trzeciej części meczu udało się po raz pierwszy zniwelować prowadzenie rywali do ośmiu punktów

(46:38). Jednak dwa z rzędu rzuty za trzy punkty kapitana Macieja Zielińskiego sprawiły, że zespół Idei wygrywał 60:48. - Wysokie prowadzenie przez większą część meczu uśpiło moich koszykarzy. Tak naprawdę to zgraliśmy dobrze w obronie tylko w pierwszych dziesięciu minutach, a przez następne 30 minut była "szarpanina - powiedział po meczu trener Idei Jacek Winnicki.

W czwartej kwarcie zawodnicy z Pruszkowa zagrali bardzo ambitnie, agresywną obroną strefową wymuszali błędy mistrzów Polski i systematycznie niwelowali przewagę wrocławian. Spisujący się do

tej pory w ataku dość przeciętnie Słoweniec Milos Sporar grał jak w transie, a dołączył się do niego Amerykanin Sherell Ford. Ford, który jest w klubie tylko z czysto ludzkich pobudek - jak to określił trener Arkadiusz Koniecki, nie mylił się w rzutach z dystansu.

Amerykaninowi skończył się już zawodowy kontrakt, ale ponieważ jest w trudnej sytuacji finansowej, więc klub zadecydował, że koszykarz mimo, że nie spełnił wszystkich pokładanych w nim oczekiwań, będzie mógł pozostać w Pruszkowie do 20 grudnia na nowych warunkach finansowych.

W 36. minucie meczu, po koszu Sporara, Idea prowadziła tylko 76:72, za kilkanaście minut po tej akcji Sporarowi i Gregovovi, rozgrywającemu Idei, sędziowie odgwizdali przewinienie obustronne. Dla Gregova był to jednak piąty faul i Chorwat musiał zejść z parkietu. Bez niego gra wrocławian była jeszcze bardziej chaotyczna. Do remisu 78:78 doprowadził Sherell Ford rzutem za trzy punkty na dwie minuty przed zakończeniem meczu.

W odpowiedzi Tomczyk spudłował zza linii 6,25 m, a Ford zdobył dwa punkty. Wykorzystał także rzut wolny, co pozwoliło zespołowi Old Spice uzyskać pierwsze w spotkaniu prowadzenie 81:78, kiedy zegar wskazywał minutę i 20 sekund do końca spotkania. Po stracie piłki przez Holcomba, skrzydłowego Idei, debiutant w zespole z Pruszkowa, Omar Sneed zdobył po kontrataku dwa punkty i na 35

sekund przed końcem pruszkowianie wygrywali 84:78.

Dominik Tomczyk trafił jeszcze za trzy punkty zmniejszając przewagę gospodarzy (84:81), ale zwycięstwo ambitnie grającej drużyny Old Spice przypieczętowali rzutami wolnymi Sporar i Ford.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje