Hoop Pruszków - Prokom Trefl Sopot 76:71

Punkty: Hoop: Bacik 17, Stern 15, Joubert 15, Kalinowski 11, Juszkin 7, Dryja 7, Małecki 2, Hlewbowicki 2, Suski 0 Prokom: Vrankovic 19, Kalamiza 14, Mustaf 12, Szybilski 12, Wilczek 6, Blumczyński 5, Darnikowski 2, Potulski 1, Hinton 0

W pierwszych dwóch kwartach na tablicy pięciokrotnie pojawiał się remis, a przez większą część tej części meczu obydwa zespoły prowadziły na zmianę różnicą 2-3 pkt. O zwycięstwie gospodarzy zadecydowała trzecia kwarta. Przez pierwszych siedem minut koszykarze Prokomu zdobyli zaledwie 3 pkt, a pruszkowianie 12 i w 23 minucie meczu zespół Hoop Blachy prowadził 49:40. W wysokiej przewadze miał udział Mariusz Bacik. Kapitan zespołu Hoopu nie bał się odważnych wejść pod kosz, zdobywał punkty z kontrataków (w tej części gry rzucił 10 pkt). W ostatniej kwarcie koszykarze Hoopu mieli przewagę walki pod tablicami, "wypychali" wysokich zawodników Prokomu spod kosza, zmuszali do oddawania rzutów z dystansu, co nie było najmocniejszą stroną sopocian. Na 3,5 minuty przed końcem gospodarze prowadzili 68:61 i pomimo serii niecelnych rzutów wolnych i celnych rzutów za trzy zawodnika Prokomu, Chorwata Gorana Kalamizy, zdołali tą przewagę utrzymać.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje