-
-
Środa, 20 lipca 2011 (10:51)
Szczotka: W końcu trenerzy mnie dostrzegli
Ma 30 lat, zawodowo gra w koszykówkę od trzynastu, jest czterokrotnym złotym medalistą mistrzostw Polski, uczestniczył w rozgrywkach Euroligi, ale dopiero w tym roku Piotr Szczotka otrzymał powołanie do drużyny narodowej.
- Zaskoczony nie byłem, bo po mistrzostwie kraju prezes PZKosz. Grzegorz Bachański uprzedził, że część z nas dostanie powołania na kadrę. Nie było to jednak do końca pewne i dopóki nie odebrałem telefonu od szkoleniowca była niepewność - dodał.
Kadrowicze rozpoczęli przygotowania do ME na Litwie (31 sierpnia - 18 września) ledwie kilka dni temu. Ćwiczyli w Legionowie, a w środę wylecieli na tydzień na Słowenię, gdzie oprócz treningów, mają w planie dwa sparingi - z reprezentacją gospodarzy i Macedonią. 1 sierpnia dołączą do zespołu najbardziej doświadczeni gracze: Marcin Gortat, Łukasz Koszarek, Szymon Szewczyk i Thomas Kelati.
Właśnie dlatego Szczotka nie ma złudzeń, że o wywalczenie miejsca w piątce będzie bardzo trudno.
- Niebawem przyjadą podstawowi gracze i to oni w dużej mierze - nie oszukujmy się - zbudują trzon reprezentacji na ME. Na pewno musimy kilka sparingów zagrać, by stwierdzić, czego nam jeszcze brakuje. Treningi nie odpowiedzą na te pytania, bo całkiem inaczej człowiek reaguje na zajęciach, a inaczej w konfrontacji z przeciwnikiem - ocenił.
Polacy w planach mają 10 sparingów. Zagrają też we Włoszech, Izraelu i na Cyprze. Szczotka nie ma obaw, że czas przygotowań do EuroBasketu jest zbyt krótki.
- Każda reprezentacja ma taki sam okres, by się zgrać, zbudować formę, więc wszystko będzie zależeć od nas. Drużyna jest bardzo młoda i to przede wszystkim rokuje dobrze na przyszłość. W tej chwili będzie ciężko, ale postaramy się o jakąś niespodziankę i mam nadzieję, że nasza gra będzie dobrze wyglądać - powiedział.
Nie ma dla niego znaczenia, że wszystkie mecze towarzyskie zostaną rozegrane na obcym terenie. Jedynie szkoda kibiców.
- Mistrzostwa Europy też gramy za granicą, więc nie ma znaczenia czy będziemy przygotowywać się w kraju, czy poza nim, powiedziałbym nawet, że to chyba lepiej. Szkoda tylko ze względów marketingowych, bo wtedy i kibice, i media mają możliwość spotkania się z nami, więc mogłoby to mieć większy oddźwięk. Jedna rzecz cieszy - gramy z mocnymi przeciwnikami. To ważne, że związkowi udało się zorganizować takich rywali - podkreślił.
Na Litwie "Biało-czerwoni" zagrają w grupie A z broniącymi tytułu Hiszpanami, drużyną gospodarzy, wicemistrzami świata - Turkami, Brytyjczykami i zwycięzcą dodatkowych eliminacji. Turniej będzie stanowił kwalifikację do przyszłorocznych igrzysk w Londynie.
- Jeśli damy z siebie wszystko, a nam nie wyjdzie, to nie będę miał do siebie pretensji. Oczywiście nikt nie będzie zadowolony, jeśli odpadniemy już w pierwszej rundzie, każdy chciałby grać o najwyższe cele i wygrywać, ale zobaczymy jak wypadniemy w konfrontacji z tak mocnymi przeciwnikami. Na pewno czekają nas trudne, ale ciekawe mecze - ocenił.
Artykuł pochodzi z kategorii: Koszykówka
Zobacz również
-
17-letni obrońca Jetro Willems (PSV Eindhoven) znalazł się w ostatecznej, 23-osobowej kadrze Holandii na mistrzostwa Europy w piłce nożnej w Polsce i na Ukrainie. więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Radosław Kawęcki (Korner Zielona Góra) zdobył złoty... więcej
-
Mocny strzał głową Damiena Perquisa w prawy róg dał... więcej
-
Belg Thomas De Gendt z ekipy Vacansoleil wygrał po... więcej
-
Nicolas Almagro pokonał Amerykanina Briana Bakera 6:3,... więcej
-
Agnieszka Radwańska pokonała Rumunkę Simonę Halep... więcej
-
Zbyt poważna okazała się kontuzja, jakiej doznał... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Teletydzien
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Fakty
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (3)
Dodaj komentarz~champion -
Zgłoś do usunięcia Link
dajcie spokoj z takimi graczami .....on moze grac ....w kregle ....
~m.r. -
Zgłoś do usunięcia Link
Hiszpania i Turcja totalnie poza zasięgiem. Brytyjczycy są do pokonania. 2 lata temu udało się wyjść z grupy. W tym roku dobrze by było powtórzyć ten wyczyn, ale patrząc realnie, ciężko będzie...