Rosjanie zdobyli brąz na Eurobaskecie

Reprezentacja Rosji zdobyła brązowy medal mistrzostw Europy w koszykówce. W meczu decydującym o 3. miejscu Eurobasketu pokonali największą niespodziankę turnieju, Macedonię 72:68 (17:13, 19:17, 16:20, 20:18).

W pierwszej kwarcie gracze z Macedonii mieli duże problemy z trafianiem do kosza, co było widać po ich skuteczności, trafili zaledwie 4 z 16 rzutów z gry i praktycznie nikt poza Bo McCalebbem nie radził sobie z rywalami. Rosjanie w tym samym czasie trafili 7 z 12 rzutów z gry, co przełożyło się na ich 4-punktowe prowadzenie po pierwszych 12 minutach gry.

Reklama

Bardzo dobre zawody w pierwszej połowie rozgrywał środkowy kadry rosyjskiej - Timofey Mozgov, który do przerwy miał na swoim koncie 10 punktów. Macedończycy nadrabiali brakiem strat w ofensywie i dobrą kontrolą tempa gry. Trafili też wszystkie 8 rzutów osobistych, jakie mieli w tej kwarcie i to, razem z dyspozycją McCalebba, który do przerwy miał na koncie 15 punktów. Dużo jednak stracili przegrywając walkę na tablicy aż 12 do 22. Swoje też dorzucił Sergey Monya, trzykrotnie trafiając za trzy.

Trzecią kwartę dobrze rozpoczęli Rosjanie, którzy po trzech minutach gry osiągnęli najwyższą - 10 punktową przewagę, ale im dłużej trwała ta część gry, do głosu dochodzili Macedończycy. Grali swoje akcje bardzo długo i rozsądnie, szukając najdogodniejszych pozycji do rzutu. To zaowocowało wynikiem 50:52 po 30 minutach gry.

Początek czwartej kwarty to posucha w ofensywie z obu stron. Przez pierwsze 3 minuty gry tylko Macedończycy zdobywali punkty, dokładnie 5, dzięki czemu wyszli po raz pierwszy na prowadzenie 55:52. Niemoc Rosjan przełamał dopiero Andrei Kirilenko, trafiając za trzy punkty. W kolejnych akcjach nasi zachodni sąsiedzi zbudowali 3-punktowe prowadzenie, które utrzymywali do ostatniej minuty.

Wtedy jednak na 48 sekund przed końcem akcją 2 plus 1 popisał się Predrag Samardziski i doprowadził do remisu po 68. Jednocześnie swój piąty faul popełnił Vitaly Fridzon i był zmuszony opuścić boisko.

Na 15 sekund przed końcem punkty dające 2-punktowe prowadzenie zdobył Sergey Bykov. Macedończycy nie wykorzystali swojej szansy na wyrównanie, swój rzut spudłował Damjan Stojanovski, a po zbiórce Kirilenki szybko faulowany był Aleksey Shved. Ten trafił dwa razy z linii rzutów osobistych i Rosjanie uzyskali 4-punktowe prowadzenie. W ostatniej akcji Vlado Ilievski spudłował rzut za trzy i było po meczu.

Rosja - Macedonia 72:68 (17:13, 19:17, 16:20, 20:18)

Rosja: Andrei Kirilenko - 18 (3x3, 7 zb), Andrey Vorontsevich - 10 (7 zb), Timofey Mozgov - 10, Sergey Monya - 10 (3x3, 8 zb, 3 prz), Vitaly Fridzon - 7, Sergey Bykov - 5 (5 as), Aleksey Shved - 5, Anton Ponkrashov - 0

Macedonia: Bo McCalebb - 22 (4 prz), Vlado Ilievski - 16 (3x3), Pero Antic - 13, Predrag Samardziski - 6, Vojdan Stojanovski - 5, Gjorgji Chekovski - 4, Dimitar Mirakovski - 2, Darko Sokolov - 0, Damjan Stojanovski - 0

Czytaj o NBA

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Rosji | eurobasket | koszykówka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje