Polacy wygrali w Szwecji wszystko

Także trzeci, ostatni mecz z reprezentacją Szwecji zakończył się wygraną Polaków prowadzonych przez Dariusza Szczubiała. Ostatnia konfrontacja była najtrudniejsza dla biało-czerwonych.

Mecz był niezwykle zacięty, a zawodnicy obu drużyn walczyli o każda piłkę, czasami nawet dosłownie, tak jak w końcówce meczu, kiedy doszło na parkiecie do scysji. Faulowany Dominik Tomczyk nie pozostał dłużny rywalowi. Zresztą do przepychanek na boisku dochodziło częściej, bo rywale nie potrafili utrzymać nerwów na wodzy.

Reklama

Polacy w 3. minucie prowadzili już nawet 9:0, wygrywając pierwszą kwartę ostatecznie 17 "oczkami". W drugiej odsłonie gospodarze jednak zaczęli odrabiać straty i w 17. minucie przegrywali zaledwie 4 punkty.

Niestety, jeszcze przed przerwą parkiet musiał opuścić Tomasz Jankowski, który odczuł boleśnie kontakt z Piotrem Szybilskim. Po wyskoku Szybilski upadł niefortunnie na nogę Jankowskiego.

W 27. minucie Szwedzi zdołali wyrównać na 27:27. Ostatnia ćwiartka jednak zdecydowanie należała do Polaków. Bardzo dobrze końcówkę meczu rozegrał Szybilski, który królował pod tablicami, a zwłaszcza dobrze spisywał się na atakowanej "desce".

SZWECJA - POLSKA 71:78 (10:27, 26:15, 19:13, 16:23).

SZWECJA:Hakansson 2, Blom 9, Jonsen 10, Nnamaka 12 Tillman 19, Ronndahl 6, Prtic 0, Levin 0, Myrthil 6, Diarra 0, Musanovic 2, Persson 5.

POLSKA: Szczesniak 10, Hyży, Sidor 6, Szawarski 5, Zieliński 5, Kudłacz 0, Jankowski 5, Szybilski 15, Hlebowicki 9, Tomczyk 11, Korytek 6.

Dowiedz się więcej na temat: wygraj | mecz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje