Niespodzianka w ćwierćfinale

Polpak Świecie wygrał decydujący piąty mecz z Anwilem we Włocławku 82:66 i zwyciężając 3-2 w serii awansował do półfinału Dominet Bank Ekstraligi, w którym zmierzy się z Prokomem Treflem Sopot. Drugą półfinałową parę tworzą PGE Turów Zgorzelec i Asco Śląsk Wrocław.

Polpak zagra w półfinale MP po raz drugi w historii klubu - w 2006 roku koszykarze ze Świecia walkę o 3. miejsce przegrali z Czarnymi Słupsk.

Reklama

Anwil, który w ekstraklasie występuje nieprzerwanie od 1992 roku, nie zagra w półfinałach po raz trzeci w historii klubu. Poprzednio włocławianie kończyli rozgrywki ekstraklasy poza pierwszą czwórką w 1997 roku (5. miejsce, po porażce w 1/4 finału z Komfortem Stargard Szcz. 0-3) i w 1998 roku (7. miejsce, po porażce w 1/4 finału z Bobrami Bytom 1-3).

Zawodnicy Polpaku zdeklasowali rywali w piątym meczu, prezentując doskonała obronę. Włocławianie mieli 24 straty i zdobyli zaledwie 66 punktów, z czego 14 w ostatnich czterech minutach meczu, gdy przewaga zespołu serbskiego trenera Mihailo Uvalina wynosiła blisko 20 punktów.

Pierwsza kwarta była jeszcze wyrównana i zacięta (16:16), ale w drugiej goście zaczęli uzyskiwać przewagę dzięki twardej obronie, wobec której włocławianie byli bezradni. W 14. minucie Polpak, po przechwycie Chrisa Garnera, prowadził 25:24. Ten sam zawodnik ustalił wynik do przerwy (41:32 dla Polpaku) trafiając równo z końcową syrena niemalże z połowy boiska.

Druga część meczu była popisem zawodników ze Świecia i jednocześnie pokazem nieskuteczności, szczególnie spod kosza, w wykonaniu koszykarzy Anwilu.

Doskonały występ zaliczył rozgrywający Polpaku Bobby Dixon, który nie tylko prowadził grę zespołu, ale był jego czołowym strzelcem i obrońcą - Dixon zakończył spotkanie z bilansem 17 punktów, 6 asyst, 6 przechwytów i 5 zbiórek.

W 33. minucie Polpak prowadził po raz pierwszy w meczu różnicą 15 punktów 63:48, a w kolejnych tylko powiększał przewagę, która w 38. minucie sięgnęła 21 punktów (77:56).

Słoweński trener Ales Pipan jest jedynym szkoleniowcem w historii Anwilu, który w dwuletniej pracy na Kujawach nie zdobył medalu (przed rokiem włocławianie przegrali walkę o brąz ze Śląskiem Wrocław).

Oprócz niepowodzeń sportowych klub z Kujaw ma problemy pozasportowe. Według inspektorów Urzędu Skarbowego w Anwilu brakuje blisko 100 tysięcy złotych z przychodów za bilety (kwiecień 2007). Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura rejonowa we Włocławku.

Ćwierćfinał:

Anwil Włocławek - Polpak Świecie 66:82 (16:16, 16:22, 11:18, 23:26)

Anwil Włocławek: Vladimir Petrović 17, Łukasz Koszarek 15, Andrzej Pluta 11, Wiktor Grudziński 8, Alex Dunn 6, Patrick Okafor 4, Tomas Gaidamavicius 3, Zigniew Białek 2, Alan Daniels 0;

Polpak Świecie: Bobby Dixon 17, Chris Garner 15, Eric Hicks 11, Marko Brkić 10, Paweł Kikowski 8, Nikola Lepojević 8, Vladimir Tica 7, Łukasz Ratajczak 6, Krzysztof Mielnik 0, Dion Harris 0.

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw) 3-2 dla Polpaku. Polpak awansował do półfinału, w którym zmierzy się z mistrzem Polski Prokomem Trefl Sopot.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Wrocław | Sopot | anwil | PGE Turów Zgorzelec | Włocławek | niespodzianka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje