ME koszykarek: Polki poznały rywalki

Hiszpania, Czarnogóra oraz zwycięzca dodatkowych kwalifikacji - to rywale reprezentacji Polski koszykarek w grupie C mistrzostw Europy, które w dniach 18 czerwca - 3 lipca 2011 roku odbędą się w Bydgoszczy, Katowicach i Łodzi.

Losowanie grup odbyło się w sobotę w Łodzi. Polskę do grupy C dokooptowała była środkowa reprezentacji Elżbieta Trześniewska, która z drużyną prowadzoną przez trenerów Tomasza Herkta i Andrzeja Nowakowskiego wywalczyła złoty medal mistrzostw Europy w Katowicach w 1999 r. Wcześniej Polska gościła najlepsze zespoły Starego Kontynentu także w 1958 i 1976 roku.

Reklama

Najmocniejsze drużyny z pierwszego koszyka: Rosję, Hiszpanię, Francję i Białoruś, losowała koleżanka Trześniewskiej ze złotej drużyny Sylwia Wlaźlak. Na uroczystości w Łodzi obecni byli przedstawiciele władz Międzynarodowej Federacji Koszykówki Strefy Europejskiej, m.in. sekretarz generalny Nar Zanolin oraz trener "Biało-czerwonych" Dariusz Maciejewski, a także honorowy prezes PZKosz. prof. Kajetan Hądzelek.

Grupy C i D, z Polską oraz broniącą tytułu Francją, rozgrywać będą mecze w Katowicach. Spotkania grup A i B odbędą się w Bydgoszczy. Z każdej do drugiej rundy awansują po trzy drużyny i po połączeniu z inną grupą z tego samego miasta, utworzą dwie sześciozespołowe. Z kolei cztery najlepsze awansują do ćwierćfinałów. Faza finałowa turnieju rozegrana zostanie w Łodzi.

Mistrzostwa Europy w Polsce będą kwalifikacją do turnieju olimpijskiego w Londynie. Bezpośredni awans uzyska jedynie triumfator. Cztery kolejne drużyny uzyskają prawo startu w zawodach kwalifikacyjnych.

Trener reprezentacji Polski Dariusz Maciejewski: - Nie trafiliśmy do "grupy śmierci", czyli A, ale nie oznacza to, że nasza droga do awansu będzie łatwa. Największym problemem i niewiadomą jest to, że nie znamy jednego rywala - drużyny, która wygra kwalifikacje. To zawsze jest trudny rywal. Jestem zadowolony, że mamy w grupie Hiszpanię. To zdecydowanie lepsza drużyna niż Białoruś.

Mistrzyni Europy z 1999 roku Elżbieta Trześniewska: - Najbardziej emocjonujące było oczekiwanie na to, kto trafi do naszej grupy. Najpierw chciałam, żebyśmy trafiły do zespołów z puli B, ale potem usłyszałam od trenera Maciejewskiego, że w sumie dobrze się stało, że tam nie zagramy. Myślę, że korzystne jest to, iż pierwszy mecz gramy z Czarnogórą, a drugi z zespołem z kwalifikacji, zaś na samym końcu z teoretycznie najmocniejszą Hiszpanią.

Prof. Kajetan Hądzelek, honorowy prezes PZKosz.: - Moim marzeniem jest to, by po raz kolejny wywalczyć awans do igrzysk olimpijskich, tak jak udało nam się to w 1999 roku w Katowicach, gdy Polska zdobyła mistrzostwo Europy. Pamiętam, że wówczas awansowi do igrzysk w Sydney podporządkowany był cały kilkuletni cykl przygotowań. Myśleliśmy tylko o tym, by zagrać na turnieju olimpijskim. W mistrzostwach w Katowicach kluczowy był ćwierćfinał z Chorwacją. Po zwycięstwie byliśmy już w czwórce, a to oznaczało, że jedziemy do Sydney. W półfinale z Rosją dziewczyny zagrały zupełnie rozluźnione, bez presji. I to było kluczem do zwycięstwa nad faworytkami.

Podział na grupy:

grupa A

Rosja

Turcja

Litwa

Słowacja

grupa B

Białoruś

Czechy

Izrael

Wielka Brytania

grupa C

Hiszpania

Polska

Czarnogóra

kwalifikant

grupa D

Francja

Grecja

Łotwa

Chorwacja

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama