-
-
Poniedziałek, 11 lipca 2011 (18:44)
Marcin Gortat: To zwrot w mojej karierze
Marcin Gortat uważa, że treningi z jednym z najlepszych środkowych w historii koszykarskiej ligi NBA Hakeemem Olajuwonem przyniosą mu w najbliższym czasie efekty. W Łodzi to Gortat wystąpił w roli nauczyciela i mentora dla najmłodszych adeptów koszykówki.
W poniedziałek w rodzinnej Łodzi zawodnik Phoenix Suns dzielił się koszykarską wiedzą z najmłodszymi fanami podczas "Marcin Gortat Camp". Jedyny Polak grający w koszykarskiej lidze NBA od kilku lat angażuje się w działalność macierzystego klubu - ŁKS Łódź. Gortat jest jednym z udziałowców sportowej spółki ŁKS, w której są zespoły koszykarzy i piłkarzy. Obie drużyny w minionych rozgrywkach wywalczyły awans do ekstraklasy.
"Awans obydwu to powód do dumy, ale i do tego, żeby stracić wszystkie włosy na głowie. Teraz musimy pozyskać bardzo silnego sponsora strategicznego, który będzie chciał nam pomóc. Potrzebujemy też wsparcia od miasta" - powiedział koszykarz na konferencji prasowej.
W ubiegłym roku Gortat namówił do gry w koszykarskim zespole ŁKS Krzysztofa Sulimę z AZS PW Warszawa. W tym sezonie chciałby, żeby do łódzkiej ekipy trafił inny młodzieżowy reprezentant Polski - Michał Michalak. Utalentowany zawodnik kadry U-19 skłania się jednak do wyboru Politechniki Warszawskiej.
"Oczywiście, że chcielibyśmy mieć go u siebie w składzie. To niesamowity chłopak, rozwijający się. Może grać kiedyś na wysokim poziomie. Decyzja należy do niego, ale niezależnie od niej będę go bacznie obserwował. Chętnie mu pomogę, tak samo jak całej juniorskiej reprezentacji Polski. Powoli widzę siebie jako 35-letniego weterana występującego w ŁKS"- powiedział Gortat.
Jego zdaniem w ŁKS młodzi zawodnicy mają doskonałe warunki do podnoszenia umiejętności.
"Mogę im podpowiadać, jako zawodnik z doświadczeniem, chcę im pomóc, ale wszystko jest w ich rękach i głowach. Zapewniam, że w ŁKS wszyscy młodzi znajdą dobre warunki. Opiekujemy się każdym sprowadzonym zawodnikiem" - dodał.
Wychowanek ŁKS od 2008 roku prowadzi latem koszykarskie warsztaty dla dzieci w wieku 8-12 lat. W tym roku odwiedzi jeszcze: Radom (13 lipca), Lublin (14 lipca), Siedlce (16 lipca), Płock (17 lipca), Olsztyn (19 lipca) i Gdynię (20 lipca).
Artykuł pochodzi z kategorii: Koszykówka
Zobacz również
-
Hokeiści New Jersey Devils awansowali do wielkiego finału NHL. O Puchar Stanleya rywalizować będą z Los Angeles Kings. Pierwsze spotkanie 30 maja (czasu miejscowego). więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Mike Woodson będzie nadal trenerem zespołu NBA New York... więcej
-
Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, po udanych... więcej
-
Hokeiści New Jersey Devils awansowali do wielkiego... więcej
-
- Kobiety przepuszczać przodem, nie poruszać tematów... więcej
-
Bernd Boente, menedżer mistrza świata federacji WBC... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Teletydzien
-
Euro 2012
-
Polska Lokalna
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (15)
Dodaj komentarz~david_pn -
Zgłoś do usunięcia Link
Słowo zwrot oznacza nagłą zmianę kierunku na przeciwny, więc skoro Gortat poczynił w ostatnim sezonie duży postęp, więc sam uważa że od tej pory będzie grał znacznie gorzej! Co za bzdura.
~Ordon -
Zgłoś do usunięcia Link
Wszyscy zawodnicy NBA w przerwie ligi propagują koszykówke wsród dzieciaków. Nie jestem pewien ale mają to chyba w kontraktach, więc nie róbcie z Marcina Matki Teresy.
~dezerter -
Zgłoś do usunięcia Link
Mógłby siedzieć cicho i liczyć zarobione dolary a chce mu się propagować sport w wolnym czasie. Sportowiec z misją - brawo, brawo, brawo!
~Zbigniew P.. -
Zgłoś do usunięcia Link
slowo zwrot nie oznacza kierunku przeciwnego,nalezy do niego dodac kierunek- w prawo,w lewo,w tyl.
~Arnold67 -
Zgłoś do usunięcia Link
Ciekawe ilu piłkarzy Jagły kiedyś zechce wspierać swój klub i jego juniorów, pozyskiwać sponsorów i dzielić się swoimi umiejętnościami piłkarskimi? Ale może lepiej o nich zapomnieć tak jak o flaszkach wódki, którymi ich rodzice opłacali lokalnych "fryzjerów" za grę swoich pociech w pierwszym składzie klubu choć widać było brak talentu i że to sport zdecydowanie nie dla nich. W Polsce system szkolenia to nadal dno i wstyd wogóle uznawać większość trenerów i ich podopiecznych za sportowców.
~RR12 -
Zgłoś do usunięcia Link
Koszykówka to fajny sport dobrze, że jest ktoś taki jak Marcin kto może zarazić dzieci i młodzież do jej uprawiania
~fgb -
Zgłoś do usunięcia Link
do Kutna mógłby przyjechać