Mamy Euroligę koszykarek

Polska federacja zajęła 10. miejsce w rankingu FIBA za kobiecy sezon 1999/2000. W praktyce oznacza to, że mistrzynie Polski Polpharma Gdynia lub Polfa Pabianice, ponownie zagrają w przyszłym sezonie w Eurolidze.

Polska wyprzedziła m. In. Rosję i Jugosławię i żaden z tych krajów, o dziwo, w nowym sezonie nie wystawi swego zespołu w Eurolidze. A przecież Dynamo Moskwa grało w Final Four Euroligi w Rużomberoku. I właśnie to, że Dynamo zajęło w niedawno zakończonym turnieju czwarte miejsce sprawiło, że Polsce udało się utrzymać 10. miejsce w rankingu.

Reklama

W sezonie 2000/2001 prawo do wystawienia dwóch przedstawicieli w rozgrywkach Euroligi koszykarek będą miały: Francja (jedno z rankingu za pierwsze miejsce i jedno imienne - dla finalisty Euroligi - CJM Bourges), Włochy (jedno z rankingu za drugie miejsce i jedno za finał Pucharu Ronchetti wywalczone przez zespół Basket Parma), Słowacja (jedno za trzecie miejsce w rankingu i jedno imienne dla - SCP Rużomberok - mistrzyń Euroligi) i Hiszpania (jedno za siódme miejsce w rankingu i jedno za finał Pucharu Ronchetti wywalczone przez zespół Sandra Gran Canaria Las Palmas).

Po jednej drużynie, obok Polski, będą mogły zgłosić: Węgry, Turcja, Izrael, Niemcy, Czechy, Grecja i Ukraina (kolejność w rankingu).

Na razie nie wiadomo jaka będzie formuła Euroligi koszykarek w sezonie 2000/2001. Wstępna propozycja FIBA to podział na cztery grupy (w sezonie 1999/2000 były dwie grupy). O ewentualnych zmianach zadecyduje FIBA podczas majowej konferencji w Turcji.

Dowiedz się więcej na temat: FIBA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje