Lampe: Trudno żyje się w Rosji

Koszykarz reprezentacji Polski Maciej Lampe przyznał, że Rosja jest specyficznym krajem, w którym ciężko zaadaptować się obcokrajowcom.

Lampe, który przez minione dwa sezony występował w Chimki Moskwa, tuż przed przylotem na zgrupowanie kadry podpisał umowę z mistrzem Izraela Maccabi Tel Awiw.

Reklama

24-letni Polak na zmianie klimatu straci finansowo, bo w Chimki zarabiał około 1,5 miliona euro, a w Maccabi zarobi podobną kwotę, ale w dolarach.

- Wpływ na decyzję o zmianie klubu miało wiele czynników. Rosja jest trudnym krajem do życia poza koszykówka. Teraz, gdy mam syna, wydaje mi się, że to życie byłoby z rodziną jeszcze trudniejsze. W Izraelu będzie nam łatwiej. Miałem wiele innych ofert, między innymi z Grecji i Włoch, ale o wyborze nowego klubu nie decydowały tylko sprawy sportowe - powiedział Maciej Lampe.

Maccabi od lat występuje w Eurolidze koszykarzy, w której gra była marzeniem polskiego zawodnika. Po odejściu Lampego z Chimki okazało się, że podmoskiewski klub otrzymał dziką kartę, dzięki której także zagra w Eurolidze w sezonie 2009/2010. Lampe w minionym sezonie, mimo przerwy spowodowanej kontuzją kolana, zdobywał średnio 9,7 pkt i miał cztery zbiórki w meczach superligi rosyjskiej. Jego ekipa grała w finale Pucharu ULEB i zdobyła wicemistrzostwo Rosji. Polak w 2003 roku został wybrany jako 18-latek w drafcie NBA z numer 30 (pierwszy numer w drugiej rundzie) przez New York Knicks, ale przez trzy lata występów w NBA nie potrafił przekonać do siebie władz kolejnych klubów. Przełomem w karierze było przejście do Chimki Moskwa.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Moskwa | maciej lampe | Życie | chimki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje