Kowalczyk: Nie ma drużyny

"Na pytanie czy stworzyłem drużynę, odpowiedź brzmi - nie" - ocenił w "Sporcie" przegrane eliminacje do mistrzostw Europy Andrzej Kowalczyk, trener reprezentacji koszykarzy.

"Jeszcze sporo brakuje, aby ten zespół właściwie funkcjonował. Drużyny, w której jeden da się zabić za drugiego, nie buduje się od razu" - stwierdził Kowalczyk.

Reklama

"Tym chłopakom potrzebne jest doświadczenie w rozgrywaniu ważnych spotkań, takich których nie można przegrać. Takiego doświadczenia nabiera się w ligowych meczach, a wielu z tych chłopaków głównie siedzi na ławce i wchodzi na parkiet na kilka minut, gdy wynik jest już w zasadzie ustalony" - dodał.

Co zrobić, żeby ta reprezentacja wygrywała? "Musi mieć styl, a jest on uzależniony od odracza na pozycji rozgrywającego. Nie będę ukrywał, że trudno być zadowolonym z gry naszej jedynki w tych eliminacjach. To moja osobista porażka, bo sam "biegałem" za tym, by Elliott dostał polskie obywatelstwo. Eric nie zagrał tak jak sobie wyobrażałem" - powiedział Kowalczyk.

Czy jednak Polacy prezentowali w swoich meczach jakikolwiek styl? "Chciałem, by reprezentacja grała ofensywnie. Sądziłem, że to, co możemy stracić w obronie, nadrobimy atakiem. To nie wyszło" - stwierdził selekcjoner reprezentacji koszykarzy.

INTERIA.PL/Sport
Dowiedz się więcej na temat: Kowalczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje