Koszykówka. Polska - Serbia 78:85 ​na turnieju w Hamburgu

Reprezentacja Polski koszykarzy przygotowująca się do mistrzostw Europy (31 sierpnia-17 września) przegrała w pierwszym dniu towarzyskiego turnieju w Hamburgu z wicemistrzem olimpijskim Serbią 78:85 (19:25, 18:18, 21:21, 20:21). W sobotę jej rywalem będą Niemcy.

Polacy w składzie Łukasz Koszarek, Mateusz Ponitka, Adam Waczyński, Aaron Cel i Damian Kulig doskonale rozpoczęli spotkanie. Trafili w pierwszych pięciu minutach pięć z sześciu rzutów zza linii 6,75 m i prowadzili 15:9. Potem walka się wyrównała, a dominujący pod koszem Serbowie nie tylko wyrównali, ale uzyskali prowadzenie 25:19.

Reklama

Kolejne kwarty były wyrównane, choć Serbowie występujący bez swojej gwiazdy, rozgrywającego Milosa Teodosica (od nowego sezonu będzie występować w NBA - Los Angeles Clippers), mieli kilkupunktową przewagę. W połowie podopieczni trenera Saszy Djordjevica wygrywali 43:37.

Wicemistrzowie olimpijscy mieli przewagę pod koszami - w tym elemencie wygrali 33:25, a także o 10 asyst więcej (25:15). Decydowały też akcje podkoszowe, a w nich rywale mieli aż 70 proc. skuteczności rzutów, przy 46,7 proc. biało-czerwonych.

Po akcjach zza linii 6,75 kapitana Adam Waczyńskiego Polska przegrywała w 32. minucie tylko 61:66. Przez kolejne cztery minuty podopieczni trenera Mike'a Taylora uzyskali tylko trzy punkty. Biało-czerwoni popełniali straty i mieli problemy z zatrzymaniem rywali. W efekcie tego na cztery minuty przed końcem przegrywali 64:79.

Dobitka Tomasza Gielo i rzut z 9 metrów A.J. Slaughtera pozwoliły zmniejszyć straty (70:79 w 37. min.). Lepsza obrona Polaków i odważne wejścia pod kosz najlepszego wśród biało-czerwonych Mateusza Ponitki sprawiły, że na 89 sekund przed końcem, wicemistrz olimpijski miał tylko punkt przewagi (79:78).

W istotnej akcji Polacy popełnili stratę, którą na dwa punkty z rzutów wolnych zamienił faulowany pod koszem Vladimir Stimac. Jego vis a vis Damian Kulig nie wykorzystał żadnej z takich samych prób, gdy zegar wskazywał 30 sekund do końca.

Walka do ostatniej syreny i niezła momentami obrona w starciu ze zdecydydowanie wyżej notowanym rywalem to pozytywne elementy gry podopiecznych trenera Taylora.

Był to pierwszy mecz Przemysława Karnowskiego, który po rehabilitacji operowanego w USA kciuka prawej dłoni, dołączył do zespołu we wtorek. Amerykański szkoleniowiec nie zdecydował się natomiast wystawić w składzie drugiego rekonwalescenta Macieja Lampego.

W pierwszym spotkaniu turnieju w Hamburgu Niemcy pokonali Rosję 79:76.

Polska - Serbia 78:85 (19:25, 18:18, 21:21, 20:21)

Polska: Mateusz Ponitka 22, A.J. Slaughter 11, Damian Kulig 10, Przemysław Karnowski 10, Adam Waczyński 7, Łukasz Koszarek 6, Tomasz Gielo 5, Aaron Cel 3, Przemysław Zamojski 2, Karol Gruszecki 2, Michał Sokołowski 0, Adam Hrycaniuk 0;

Najwięcej dla Serbii: Vladimir Lucic 22, Boban Marjanovic 12, Ogjen Kuznic 10.

Dowiedz się więcej na temat: koszykówka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje