Koszykarze Serbii za burtą!

Zespołu mistrza świata Serbii i Czarnogóry zabraknie po raz pierwszy w historii w ćwierćfinałach turnieju olimpijskiego koszykarzy.

W ostatnim meczu grupowym Serbowie przegrali z Chinami 66:67 i zajęli ostatnie miejsce w tabeli grupy A.

Reklama

Do ćwierćfinałów awansowali dzięki wygranej Chińczycy, którzy w meczu 1/4 finału (awansowali do tej fazy po raz pierwszy w historii swoich startów na igrzyskach) zmierzą się z liderem grupy B Litwą. Serbowie zagrają we wtorek o 11. miejsce.

Serbia i Czarnogóra wygrała w grupie jedynie z Włochami 74:72. Porażkami zakończyły się mecze Serbów z Argentyną 82:83, Nową Zelandią 87:90, Hiszpanią 68:76 i Chinami 66:67.

Do sensacyjnego zwycięstwa nad Serbią i Czarnogórą koszykarzy Chin poprowadził środkowy zespołu NBA Houston Rockets Yao Ming.

Ming zdobył 27 punktów mając 75 procent skuteczności rzutów za dwa punkty (9/12) i 90 procent rzutów wolnych (9/10). Chiński środkowy miał też 13 zbiórek. Ming wykorzystał dwa rzuty wolne w ostatnich 28 sekundach meczu. Chiny zagrają w 1/4 finału z liderem grupy B - Litwą, która zakończyła fazę grupowa bez porażki, pokonując m.in. USA 94:90.

- To niezmiernie szczęśliwy dzień. Nie ma słów, które opisałyby tę sensację. To co zrobiliśmy przejdzie do historii koszykówki - powiedział Ming hiszpańskiej agencji EFE nie mogąc opanować emocji i radości po wygranej nad Serbią.

Zespół Chin prowadzi jeden z bardziej znanych trenerów w lidze NBA, Del Harris, który podpisał kontrakt z chińską federacją koszykówki do igrzysk w 2008 roku.

Koszykarze Serbii i Czarnogóry mieli tylko 39 procent skuteczności rzutów z gry, 64 procent skuteczności rzutów wolnych i przegrali walkę pod tablicami (31:33). Najwięcej punktów dla Serbii zdobył Predrag Drobnjak - 17.

W zespole mistrza świata z 2002 roku, Serbii i Czarnogóry zabrakło w Atenach kilku podstawowych graczy, m.inn. gwiazd ligi NBA - Predraga Stojakovicia i Vlade Divaca.

Pomimo dwóch porażek w fazie grupowej przepustkę do ćwierćfinałów wywalczyła reprezentacja USA. Podopieczni Larry'ego Browna pewnie pokonali w swoim ostatnim grupowym spotkaniu Angolę 89:53.

W ekipie amerykańskiej wyróżnił się Tim Duncan, który zakończył spotkanie z dorobkiem 15 punktów. Najbardziej widoczną przewagę faworycie osiągnęli w walce na tablicach, wygrywając ją 52-17.

Miano niepokonanych w ateńskim turnieju zachowali Litwini (po zwycięstwie nad Australią 100:85) oraz Hiszpanie, którzy wyeliminowali Nową Zelandię, pokonując zespół z antypodów 88:84.

Zobacz WYNIKI meczów z 23 sierpnia

INTERIA.PL/AP/PAP
Dowiedz się więcej na temat: NBA | Serbowie | procent | koszykarze

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje