Rozgrywający reprezentacji Polski koszykarzy Łukasz Koszarek nie przywiązuje specjalnej uwagi do wyników sparingów przed EuroBasketem. "Wiele nie wygraliśmy, ale myślę, że przed pierwszym meczem na Litwie nikt o tym nie będzie pamiętał" - powiedział.

Zdjęcie

Łukasz Koszarek /AFP
Łukasz Koszarek
/AFP
"Biało-czerwoni" pod wodzą słoweńskiego trenera Alesa Pipana zwyciężyli w dwóch z dziesięciu meczów towarzyskich.

"Oczywiście, że te porażki w sparingach bolą, ale do mistrzostw wszystko się zagoi i będziemy w dobrej formie psychicznej. W spotkaniach towarzyskich skupialiśmy się przede wszystkim na naszej grze, mniej uwagi zwracaliśmy na przeciwników. Na Litwie będziemy lepiej przygotowani pod względem taktycznym - dostaniemy informacje o rywalach i będziemy szukali ich słabych stron" - zaznaczył zawodnik, który w poniedziałek podpisał kontrakt z czołową drużyną PLK - Treflem Sopot.

Zdaniem Koszarka reprezentacji brak równowagi między młodymi, utalentowani, a doświadczonymi koszykarzami. W szeregach "Biało-czerwonych" brakuje zarówno lidera Marcina Gortata z Phoenix Suns, jak i podstawowych zawodników z ME z 2009: Macieja Lampego, Krzysztofa Szubargi, Michała Ignerskiego.

Reklama

"Wielu młodych, debiutujących w reprezentacji pokazało się z pozytywnej strony. Coś dobrego kiełkuje, ale to długi proces. Brak nam kilku zawodników bardziej doświadczonych i to jest problem, bo proporcje między młodością, a doświadczeniem są trochę zaburzone. Tak się jednak ułożyło i musimy grać w mistrzostwach Europy w takim, a nie innym składzie i nie patrzeć, że mamy najtrudniejszą grupę" - ocenił.

Na Litwie (31 sierpnia-18 września) Polska wystąpi w grupie A. Zmierzy się w Poniewieżu z broniącą tytułu Hiszpanią, Litwą, wicemistrzem świata Turcją, Wielką Brytanią oraz zwycięzcą dodatkowych eliminacji. Turniej będzie także kwalifikacją do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Londynie.

Bezpośredni awans wywalczą tylko finaliści.

Artykuł pochodzi z kategorii: Koszykówka

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Mityng w Dessau: Michalski skoczył o tyczce 5,62 i wygrał

    Czwarty zawodnik mistrzostw świata w Daegu Łukasz Michalski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) wynikiem 5,62 wygrał konkurs skoku o tyczce w niemieckim Dessau. Do olimpijskiego minimum zabrakło mu 10 cm. więcej