Jagodnik: Nie było pomysłu

Goran Jagodnik był bez wątpienia wyróżniającym się graczem Prokomu Trefla w przegranym 67:73 środowym meczu 4. kolejki ULEB Euroleague z Efesem Pilsen Stambuł.

Słoweniec zdobył dla ekipy z Sopotu 21 punktów (6/13 z gry) oraz zebrał 10 piłek tablic, ale nie otrzymał należytego wsparcia ze strony kolegów.

Reklama

- Obrona była normalna, ale w ataku graliśmy słabiej i dlatego musieliśmy gonić rywali przez cały mecz. Raz uda się dojść przeciwnika, a innym razem nie - powiedział Jagodnik w rozmowie z RMF FM.

- Próbowaliśmy grać na wysokich zawodników. Na początku dwa razy udało się, a później oni nas zatrzymali i nie mieliśmy pomysłu na grę. Musimy zdecydowanie poprawić naszą grę w ataku pozycyjnym - wyjaśnił Słoweniec.

O porażce podopiecznych Eugeniusza Kijewskiego (bilans 2-2 w Eurolidze) zdecydowała duża ilość strat (20 przy 12 rywali ze Stambułu) oraz aż 12 niewykorzystanych rzutów wolnych.

Posłuchaj wypowiedzi Gorana Jagodnika

INTERIA.PL/RMF

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje