Gortat: Strzał w dziesiątkę

Reprezentacja Polski koszykarzy od 31 lipca przebywa w Łodzi, gdzie 11 i 12 sierpnia rozegra sparingowe mecze z Chorwacją. Na niedzielnym spotkaniu z dziennikarzami trener Muli Katzurin wyjaśnił, że łódzkie zgrupowanie jest początkiem pracy nad taktyką.

"Do tej pory główny nacisk kładliśmy na przygotowanie motoryczne. Treningi były bardzo wyczerpujące, jednak te obciążenia już się zmniejszyły. Teraz nadszedł czas na taktykę" - powiedział Katzurin.

Reklama

Słowa szkoleniowca potwierdził Marcin Gortat. Jego zdaniem mecze z Chorwacją będą "pierwszym szlifem" w procesie budowania formy na zbliżające się mistrzostwa Europy.

"Taktycznie nie jesteśmy jeszcze do końca poukładani, więc przed nami mnóstwo pracy. Mecze z Chorwacją będą okazją do wypróbowania tego, co do tej pory zrobiliśmy na treningach. Mam nadzieję, że przyjdzie na nie dużo kibiców" - powiedział Gortat.

Jego zdaniem bardzo dobrze się stało, że w polskiej reprezentacji będzie grał David Logan.

"To był strzał w dziesiątkę. To super chłopak. Na pewno nam pomoże" - powiedział Gortat.

Dodał, że cieszy się z tego, że nie jest trenerem i nie musi wybierać pierwszej piątki.

"Mamy silny zespół, który stać na walkę o czołowe lokaty. Teraz trenujemy w Łodzi, ale trzeba pamiętać, że mistrzostwa Europy rozpoczniemy we Wrocławiu. W Łodzi mają się odbyć półfinały i wszyscy wierzymy, że w nich zagramy. Na razie trzeba się jednak skoncentrować na trzech meczach we Wrocławiu, żeby nie doszło do takiej sytuacji, że już tam zostaniemy i do Łodzi nie przyjedziemy. Jeżeli jednak w najbliższych dniach będziemy budowali nawyki wygrywania meczów, to będzie nam łatwiej zwyciężać w mistrzostwach" - wyjaśnił Gortat.

Polski jedynak w NBA po zakończeniu niedzielnego treningu przez kilkanaście minut siedział za boiskiem z okładami z lodu na kolanach. Zaniepokojonych takim widokiem dziennikarzy szybko uspokoił, że nie jest to efekt żadnej kontuzji.

"Czuję się znakomicie i jestem w gazie. Staram się jednak jak najlepiej dbać o siebie, by grać do czterdziestki. Tak, jak Adam Wójcik" - powiedział Gortat.

Sam Wójcik w rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że wokół drużyny jest "duże ciśnienie" związane z oczekiwaniem na sukces w nadchodzących mistrzostwach kontynentu.

"Mamy jednak dobry zespół i ważne jest, by w głowach wszystkich chłopaków było to, że gramy o coś więcej, niż tylko wyjście z grupy. Na pewno presja będzie ogromna, bo mistrzostwa będą w Polsce. Musimy się jednak do tego przygotować" - powiedział Wójcik.

Dodał, że przed turniejem trzeba tak "zmieszać młodość z doświadczeniem, żeby to dobrze funkcjonowało".

"Wszystko jednak idzie w dobrym kierunku. Na treningu i na meczu jesteśmy zespołem. To jest najważniejsze" - wyjaśnił kapitan polskiej reprezentacji.

Zdaniem Wójcika Arena Łódź, w której trenuje reprezentacja "to w tej chwili najlepsza sala w Polsce".

Niedziela była pierwszym dniem w czasie pobytu reprezentacji koszykarzy w Łodzi, w którym przez kilkanaście minut można było porozmawiać z członkami ekipy. Pozostałe treningi są zamknięte dla mediów i kibiców. Dostępu do zespołu nie ma także w ośrodku w Nowej Gdyni, gdzie drużyna jest zakwaterowana.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: wójcik | reprezentacja | reprezentacja Polski | mecze | strzał | Gortat

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje