Górnik zrezygnował z Clarksona

Występujący w koszykarskiej Dominet Bank Ekstralidze Górnik Wałbrzych zrezygnował z amerykańskiego skrzydłowego Krisa Clarksona. Powodem rozwiązania kontraktu z 24- letnim graczem były powtarzające się przypadki łamania przez niego dyscypliny i klubowego regulaminu.

- Od pewnego czasu Clarkson zachowywał się w sposób arogancki zarówno w stosunku do trenera Radosława Czerniaka, jak i pozostałych zawodników. Nie przyjmował żadnych uwag, nawet w przypadku ewidentnie słabej gry i nerwowo na nie reagował. Poza tym opuszczał treningi. Jego zachowanie pogorszyło się po niedawnym Meczu Gwiazd, w którym wystąpił i wszystkim okazywał swoje "gwiazdorstwo" - powiedział dyrektor klubu Janusz Kozłowicz.

Reklama

- Zawodnicy nie chcieli już z nim grać. Kilkakrotnie dawaliśmy mu szanse poprawy, ale z nich nie skorzystał. Szkoda, bo Clarkson zapowiadał się na jeden z filarów zespołu. Rozwiązaliśmy więc z nim umowę i w sobotę wraca do USA - dodał.

W niedawnym meczu ligowym z Polpakiem Świecie (82:91) Amerykanin ośmiokrotnie stanął na linii rzutów wolnych i nie wykorzystał żadnej z prób.

Górnik zajmuje obecnie dziesiąte miejsce w tabeli ekstraklasy.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: clarkson

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje