Gdzie się podział Brandon Hughes?

Amerykanin Brandon Hughes kilka tygodni temu podpisał nowy kontrakt z drużyną ASCO Śląska, po czym nie przyleciał do Wrocławia, gdzie miał rozpocząć pierwsze treningi z drużyną prowadzoną przez Andrieja Urlepa.

Hughes miał się stawić we Wrocławiu już kilka dni temu, jednak po kilku godzinach amerykański rozgrywający robił wszystko, by opóźnić swój przylot do Polski. Najpierw czołowy zawodnik Śląska zgubił dokumenty, potem bilet na lot, a w końcu kiedy wszystko szczęśliwie się odnalazło, nie wsiadł do samolotu. Takie zachowania na pewno spotka się z surowymi sankcjami ze strony klubowych działaczy, którzy prawdopodobnie rozwiążą umowę z czarnoskórym rozgrywającym.

Reklama

Mimo kłopotów z Hughesem, dużo lepiej potoczyły się rozmowy kontraktowe z Dominikiem Tomczykiem. Były reprezentant Polski dość długo negocjował warunki nowej umowy z wrocławskim klubem. Jednak po kilku tygodniach ciężkich negocjacji wychowanek Gwardii Wrocław, w końcu doszedł do porozumienia z działaczami Śląska.

- Porozumieliśmy się w kwestiach finansowych i podpisanie kontraktu jest tylko formalności - dodał dyrektor wrocławskiego zespołu, Waldemar Łuczak.

Adrian Dudkiewicz

Dowiedz się więcej na temat: podział

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje