Dino Radja nie zagra w Idei Śląsku

Wszystko jest już jasne. Dino Radja nie zagra w Idei Śląsku Wrocław. Chorwacki silny skrzydłowy lub środkowy, na takiej pozycji miał grać we Wrocławiu, zażądał zbyt dużo pieniędzy.

Radja, znający swoja wartość, ustalił cenę swoich usług na milion dolaró do końca sezonu. Wcześniej wydawało się, że w grę wchodzi pół miliona dolarów i na taką kwotę szefowie wrocławskiego klubu byli przygotowani.

Reklama

Milion to zdecydowanie za dużo, stwierdził prezes klubu i jego właściciel, Grzegorz Schetyna.

Teraz nadal więc trzeba szukać silnego gracza podkoszowego, a czasu na to jest coraz mniej, bo do końca stycznia składy ligowych zespołów muszą być zamknięte. Trwają także rozmowy z obrońcą AEK Ateny, innym Chorwatem, Arijanem Komazecem.

Dowiedz się więcej na temat: Wrocław

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje