Czy Ideę Śląsk stać na Dino Radję?

Szefowie wrocławskiej Idei Śląska chętnie zakontraktowaliby do końca sezonu 35-letniego środkowego, Dino Radję (211 cm). Prawdopodobna kwota miesięcznych apanaży wicemistrza olimpijskiego z Barcelony z 1992 roku to 100 tysięcy dolarów.

Wprawdzie szef wrocławskiego zespołu, Grzegorz Schetyna twierdzi, że stać klub na taki transfer, ale nadal nie rozwiązana jest kwestia zerwanych kontraktów Gintarasa Einikisa i Andreja Fietisowa.

Reklama

Poza tym pytaniem wartym odpowiedzi jest to, czy tak drogi, acz wartościowy gracz jest wrocławianom w tym momencie potrzebny. Przecież w Eurolidze grają już tylko o prestiż, a nie o awans do drugiej fazy rozgrywek.

Dino Radja, legenda światowej koszykówki, cztery lata występował w Boston Celtics, później W Panathinaikosie, Olympiakosie i KK Zadar. Ostatnio Radja zagrał trzy mecze w Eurolidze w barwach Cibony Zagrzeb pod wodzą dobrze znanego trenera Jasmina Repesy. Cibona wszystkie mecze przegrała, ale Radja zaliczał średnio przeszło 13 pkt w meczu i ponad 9 zbiórek. To bardzo dobre statystyki.

Wszystko wskazuje na to, że upadła już sprawa ewentualnego kontraktu we Wrocławiu chorwackiego obrońcy AEK Ateny, Arijana Komazeca.

Dowiedz się więcej na temat: Śląsk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje