Bogata liga w Chinach przyciąga koszykarzy NBA

Siedmiokrotny uczestnik Meczu Gwiazd NBA Tracy McGrady, Stephon Marbury czy Gilbert Arenas to byłe gwiazdy amerykańskiej koszykówki robiące karierę w Chinach. W najbogatszej lidze Państwa Środka występować będzie w tym sezonie 28 zawodników z NBA.

33-letni McGrady, były zawodnik Toronto Raptors, Orlando Magic, Houston Rockets, New York Knicks i Detroit Pistons, debiutuje w zespole Qingdao DoubleStar Eagles. W latach 2003-04 był najlepszym strzelcem ligi NBA, co sprawiło, że bilety na pierwszy mecz sezonu ekipy Eagles zostały sprzedane błyskawicznie.

Reklama

W Qingdao wybuchła już McGrady-mania. Gdy zawodnik pokazał się tylko przez 98 sekund w meczu sparingowym, kibice rzucali na parkiet butelkami i innymi przedmiotami domagając się jego ponownego wejścia. Amerykański gwiazdor do szatni prowadzony był w otoczeniu ochroniarzy.

Liga pozyskała 20 sponsorów; jedna z umów zawarta na pięć lat opiewa na kwotę 273 milionów dolarów. Eksperci spodziewają się, że każdy z klubów powiększy w tym sezonie dochody o 1,6 mln dolarów, dziesięciokrotnie w porównaniu z poprzednimi latami.

Marbury, olimpijczyk z Aten, ma już wyrobioną markę w Chinach. W sezonie 2011/12 poprowadził drużynę Beijing Ducks do mistrzostwa. W decydującym o tytule meczu zdobył 41 punktów i został wybrany najlepszym graczem finałów. W pierwszym spotkaniu sezonu jego zespół pokonał Shanghai Sharks 94:78, a on uzyskał 16 punktów.

O pechu może mówić Arenas, który występuje w Sharks. Właścicielem klubu jest słynny Yao Ming, były koszykarz Houston Rockets. Arenas po zdobyciu pierwszych punktów w lidze w szóstej minucie spotkania z Bejing Ducks doznał kontuzji pachwiny i musiał zejść z boiska.

Dowiedz się więcej na temat: NBA | Tracy McGrady

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje