Asseco Prokom przegrał z Partizanem 59:61

Asseco Prokom Gdynia nie zagra w TOP 16 Euroligi koszykarzy. Zadecydowała o tym środowa porażka w Belgradzie z Partizanem 59:61 w meczu grupy A.

Mistrzowie Polski, by marzyć o awansie musieli wygrać i liczyć na korzystne rozstrzygnięcia w innych spotkaniach. Niestety, już pierwszy warunek nie został spełniony.

Reklama

Pojedynek w Belgradzie był wyrównany. Zwycięskie punkty dla zespołu z Serbii zdobył 0,5 sekundy przed końcem meczu James Gist. Tomas Pacesas wziął jeszcze czas, a po wznowieniu Daniel Ewing podawał do Adama Łapety, który jednak nie zdołał opanować piłki.

Asseco Prokom ma bilans 2-7 i zakończy sezon meczem w czwartek 23 grudnia w Gdyni z Maccabi Tel Awiw, ale to spotkanie nie będzie już miało znaczenia, gdyż mistrzowie Polski nie mają szans na dogonienie czwartego w tabeli grupy A zespołu Caja Laboral Vitoria.

Zawodnicy Partizana potwierdzili, że są szczególnie groźni we własnej hali, w której wygrali w tym sezonie trzy z czterech meczów. Czwarte zwycięstwo odnieśli w Gdyni, gdzie pokonali Asseco Prokom 69:62. I trudno się dziwić takiej statystyce.

Koszykarze Asseco Prokom musieli nie tylko rywalizować z Partizanem, ale także z fanatyczną publicznością, która na stojąco przez cały spotkanie dopinguje swój zespół. W wypełnionej przez prawie 10 tysięcy kibiców hali Pionir zawsze stosuje się specjalne środki ostrożności. Wokół boiska ustawione są metalowe barierki, a poza ochroniarzami porządku pilnuje także wyposażona w kaski, tarcze i pałki spora grupa żandarmów.

Zresztą przez cały pobyt w stolicy Serbii mistrzom Polski towarzyszyła policyjna obstawa. Przed autokarem zawsze jechał torujący drogę radiowóz osobowy, a z tyłu furgonetka z kilkoma dodatkowymi funkcjonariuszami.

W pierwszej kwarcie spotkania bardzo dobrze spisywał się Ratka Katić i to głównie dzięki serbskiemu centrowi gospodarze wygrywali po 10 minutach 15:8. Goście udanie rozpoczęli jednak drugą odsłonę. Za trzy trafili Filip Widenow oraz Ewing i przy stanie 15:14 dla swojego zespołu trener Vlade Jovanović poprosił o czas.

W 17. minucie po rzucie Widenowa gdynianie po raz pierwszy w tym spotkaniu wyszli na prowadzenie 21:20. Do przerwy Asseco Prokom przegrywało tylko jednym punktem, co było, wziąwszy pod uwagę fatalną skuteczność gdynian w rzutach za dwa (trafili zaledwie 5 rzutów nas 23 próby), korzystnym rezultatem.

W 22. minucie koszykarze z Belgradu wygrywali 33:28, ale goście szybko odzyskali inicjatywę. Widząc, że rywale w ogóle nie radzą sobie w rzutach zza linii 6,75 metra - do tej pory trafili raz na 15 prób - trener Tomas Pacesas postawił w obronie strefę, czym całkowicie wybił gospodarzy z uderzenia. W 28. minucie, po trafieniu Ewinga, było 39:36 dla Asseco Prokom.

Losy tego niesamowicie zaciętego spotkania rozstrzygnęły się dopiero w ostatnich sekundach. Gdynianie prowadzili 52:51, ale po rzucie za trzy z bardzo trudnej pozycji Dusana Kecmana zrobiło się 54:51 dla Partizana, a po kolejnym trafieniu Katicia serbska drużyna prowadziła 56:52.

Za chwilę trójkę zaliczył J.R. Giddens, jednak w rewanżu takim samy rzutem odpowiedział James Gist i Partizan wygrywał 59:55. Mistrzowie Polski zdołali doprowadzić do remisu - dziewięć sekund przed końcem po dwóch wolnych Ronniego Burrella było 59:59. W posiadaniu piłki byli jednak koszykarze z Belgradu i pół sekundy przed ostatnią syreną trafił Gist.

Trener Pacesas poprosił o czas, ale w ostatniej akcji Łapeta nie zdołał skierować do kosza piłki rzuconej nad obręczą przez Ewinga.

W drugim środowym spotkaniu tej grupy Żalgiris Kowno przegrał we własnej hali, po dogrywce, z mistrzem Hiszpanii Caja Laboral Vitoria 89:95.

Do drugiej fazy - TOP 16 - awans wywalczą po cztery najlepsze zespoły z każdej z grup.

Wyniki meczów 9. kolejki:

grupa A

środa

Partizan mt:s Belgrad - Asseco Prokom Gdynia 61:59

Partizan Belgrad: Rasko Katić 14, James Gist 12, Jan Vesely 11, Dusan Kecman 8, Vladimir Lucić 5, Curtis Jerrells 5, Nathan Jawai 4, Dragan Milosavljević 2, Petar Bozić 0, Jaka Klobucar 0.

Asseco Prokom Gdynia: Daniel Ewing 15, Ratko Varda 15, Filip Widenow 10, Jan-Hendrick Jagla 7, Ronnie Burrell 6, J.R. Giddens 5, Courtney Eldridge 1, Adam Hrycaniuk 0, Piotr Szczotka 0, Adam Łapeta 0, Michael Wilks 0.

Żalgiris Kowno - Caja Laboral Vitoria 89:95 dogr.

czwartek

Maccabi Tel Awiw - Chimki Moskwa (godz. 20)

tabela:

pkt M Z P kosze

1. Maccabi Tel Awiw 15 8 7 1 636:552

2. Żalgiris Kowno 14 9 5 4 673:672

3. Partizan Belgrad 14 9 5 4 623:630

4. Caja Laboral Vitoria 13 9 4 5 722:703

5. Chimki Moskwa 11 8 3 5 595:584

6. Asseco Prokom Gdynia 11 9 2 7 607:679

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Asseco Prokom Gdynia | Tomas Pacesas | Asseco | asseco prokom

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje