Sławomir E., prokurator i prezes koszykarskiego klubu, ma problemy z prawem

Prokurator z 22-letnim stażem Sławomir E., prezes zarządu stowarzyszenia KKS PRO-Basket Kutno, a do niedawna prezes Polfarmeksu i nadal jedna z najważniejszych osób w klubie, miał wszcząć pod wpływem alkoholu incydent w godzinach nocnych, który miał zakończyć się naruszeniem nietykalności cielesnej stróżów prawa. Mężczyzna został zawieszony w czynnościach, a przeciwko niemu toczy się także postępowanie służbowe.

Do karygodnych wydarzeń z udziałem Sławomira E. miało dojść w ubiegłym tygodniu w Łodzi. Jak nieoficjalnie ustalił lokalny portal kutno.net.pl, były prokurator rejonowy "miał wdać się w szamotaninę i uderzyć, prawdopodobnie w nogi, jednego z policjantów z komisariatu policji w Łodzi. (...) Oprócz uderzenia mundurowego miał także grozić policjantom, twierdząc, że ‘wszystkich ich wyp... z roboty’".

Reklama

To nie wszystko, podejrzany miał także grozić ratownikom medycznym, a będąc kompletnie pijanym trafił na izbę wytrzeźwień. Decyzja o zawieszeniu mężczyzny w czynnościach prokuratora zapadła po kilku dniach, a podjął ją przełożony dyscyplinarny, czyli prokurator okręgowy w Łodzi. Obecnie trwa przeciwko niemu postępowanie służbowe.

Według informacji portalu polskikosz.pl chodzi o prezesa zarządu stowarzyszenia KKS PRO-Basket Kutno, a do niedawna prezesa Polfarmeksu i wciąż jedną z najważniejszych osób w klubie.

Jak utrzymuje branżowy portal koszykarski, zespół Polfarmex i tak ma mnóstwo problemów. Nie dość, że drużyna nie zapewniła sobie utrzymania w Polskiej Lidze Koszykówki, to klub trawią potężne problemy finansowe. Zaległości oscylują na poziomie kilkuset tysięcy złotych. To oznacza, że nad klubem wisi realne widmo upadłości.

AG

Dowiedz się więcej na temat: Sławomir E. | Polfarmeks Kutno | KKS Pro-Basket Kutno

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama