Aaron Cel: Stelmet pokazał swoją grę

Koszykarze Stelmetu BC Zielona Góra w pierwszym finałowym spotkaniu o mistrzostwo Polski pokonali u siebie Polski Cukier Toruń 88:69. „Gospodarze pokazali swoją grę” – powiedział reprezentant Polski Aaron Cel.

"Gospodarze zaprezentowali dzisiaj swoją koszykówkę. Grali drużynowo, z dobrą skutecznością. Z kolei goście - zupełnie odwrotnie: nie udało im się narzucić swojego sposobu gry, mieli też słabą skuteczność. Wydaje mi się, że Toruń nie może już wypaść słabiej, więc wierzę, że drugi mecz w sobotę będzie bardziej zacięty" - powiedział reprezentant biało-czerwonych, który w 2015 roku zdobył ze Stelmetem mistrzostwo kraju.

Reklama

Urodzony we Francji Cel w minionym sezonie występował w lidze tego kraju w ekipie Gravelines Dunkierka.

"Miniony sezon nie był, niestety, dla mnie najlepszy. Miałem operację prawej nogi, więc dwa miesiące pauzowałem. W dodatku zespół nie zakwalifikował się do play off - skończyliśmy na dziewiątym miejscu. Cóż, takie doświadczenia też mogą być pomocne, by w przyszłości stać się lepszym. Będziemy się starać i ja, i drużyna nauczyć się na tegorocznych błędach" - przyznał.

Teraz najważniejsza dla 30-letniego skrzydłowego jest reprezentacja Polski, którą czeka występ w mistrzostwach Europy.

"Jestem już w pełni sił. Dwa miesiące temu wyleczyłem kontuzję. Wciąż ćwiczę, żeby być w pełni formy i... czekam na powołanie. Rozmawiałem właśnie z trenerem Mike’em Taylorem. Mam nadzieję, że znajdę się w kadrze i postaram się wywalczyć miejsce w zespole. Do końca nie wiadomo, kto z potencjalnych reprezentantów znajdzie się w ekipie, a kogo zabraknie. Wszyscy czekamy z niecierpliwością na ogłoszenie nominacji. Z pewnością każdy będzie bardzo zmotywowany" - podkreślił.

W finałowej rywalizacji o mistrzostwo Polski faworytem Cela jest jego były klub.

"Chyba nikogo nie zaskoczę, mówiąc, że faworytem jest Zielona Góra. To przecież wielokrotny mistrz Polski. W dodatku zaczął rywalizację od zwycięstwa na własnym parkiecie. Toruń faworytem nie jest, ale pokazał, że jest mocną drużyną. Wygrać w play off dwa razy po 3-0 to spory wyczyn, więc może nas jeszcze czekać ciekawa rywalizacja" - ocenił.

Podkreślił przy tym, że atutem broniącego tytułu Stelmetu jest duże doświadczenie zawodników.

"Większość z nich zdobywała już złote medale, co jest bardzo istotne w tego rodzaju rywalizacji. No i spore znaczenie ma przewaga własnego parkietu" - zakończył Cel.

Drugi mecz finałowy Stelmetu BC z Polskim Cukrem Toruń odbędzie się w sobotę w Zielonej Górze. Rywalizacja trwa do czterech zwycięstw.


Dowiedz się więcej na temat: Stelmet Zielona Góra | Polski Cukier Toruń

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje