Kibice zaprosili trenera na piwo

Elmedin Omanić prowadząc Wisłę Can-Pack Kraków dwukrotnie, w sezonach 2005/06 oraz 2006/07, był mistrzem Polski. W sobotnie popołudnie ponownie zawitał pod Wawel. Tym razem w roli szkoleniowca Energi Toruń.

Bośniacki trener znany jest ze swojego wybuchowego charakteru i energicznego dyrygowania grą drużyny podczas spotkania. Nie inaczej było w starciu ze swoim byłym pracodawcą.

Reklama

Już po kilku minutach gry Omanić zarobił przewinienie techniczne, za zachowanie, które nie spodobało się arbitrom. "W Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet mają chyba dwa regulaminy. Jeden dla Omanicia, drugi dla całej reszty" - żartował po meczu trener.

Za trenerem być może nie przepadają ligowi sędziowie, ale z pewnością bardzo cenią go kibice krakowskiej Wisły, którzy ciepło przywitali byłego szkoleniowca swojej drużyny.

Fani przygotowali transparent w ojczystym języku szkoleniowca. Co on oznaczał? - Trenerze pamiętamy, po meczu zapraszamy na piwo - wyjaśnił jeden z reprezentantów Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków.

- Bardzo dziękuje kibicom za pamięć. Ja nie piję, ale oczywiście zaproszenie przyjmuje - dodał mile zaskoczony Omanić, po czym...wraz z fanami udał się do restauracji "U Wiślaków".

Z dziennikarskiego obowiązku dodajmy, że spotkanie zakończyło się 14-punktowym zwycięstwem Wisły Can-Pack (78:64).

Zobacz zdjęcia z meczu Wisła Can-Pack - Energa Toruń!!

Dowiedz się więcej na temat: Toruń | piwo | kibice

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama