Faworytki zgodnie z planem

Po świątecznej przerwie koszykarki wróciły na parkiety Ford Germaz Ekstraklasy. W sobotę niespodzianek nie było. Swoje mecze zgodnie wygrały medalistki ostatnich rozgrywek.

Mistrzynie Polski, koszykarki Wisły Can-Pack ograły w Krakowie rewelację pierwszej części sezonu Dudę PWSZ Leszno 81:64. Rywalki zajmują wysokie trzecie miejsce w tabeli, a przed przyjazdem do Krakowa zanotowały osiem kolejnych zwycięstw. Podobne serie rzadko kiedy zdarzają się w naszej lidze innym, poza faworytami Lotosem i Wisłą, zespołom.

Reklama

Pod Wawelem wiślaczki znalazły patent na lesznianki dopiero w trzeciej kwarcie. Wcześniej Daria Mieloszyńska i spółka dzielnie stawiały czoła "Białej Gwieździe" prowadząc momentami nawet ośmioma punktami.

Największy wkład w wygraną Wisły miały Jelena Skerović (4x3 w trzeciej kwarcie) i Ewelina Kobryn (22 punkty, 10 z 13 z gry). - W pierwszej połowie nasza obrona była dziurawa, a na to nie można sobie pozwolić z takim zespołem jak Duda Leszno. Potem było znacznie lepiej - relacjonowała po zakończeniu spotkania środkowa reprezentacji Polski.

Pewne zwycięstwo odnotowały także wicemistrzynie kraju. Lotos PKO BP Gdynia pokonał we własnej hali INEĘ AZS Poznań 90:60. Trener Roman Skrzecz posłał na parkiet całą dwunastkę zawodniczek, a aż pięć z nich zdobyło co najmniej 10 punktów. Najwięcej - 17 - Jekaterina Snytsina.

Ostatnie z ubiegłorocznych medalistek, zawodniczki CCC Polkowice wygrały w Jeleniej Górze z Kolegium Karkonoskim 72:52. Największy wkład w wygraną wniosły Ilona Jasnowska i Petra Stampalija, które zdobyły po 19 punktów. Po przeciwnej stronie parkietu tradycyjnie najlepsza była autorka 20 "oczek" Natalia Małaszewska.

W pozostałych sobotnich meczach Cukierki Odra Brzeg pokonały na wyjeździe Arcusa SMS PZKosz Łomianki 86:54, a MUKS Poznań zwyciężył u siebie ŁKS Siemens AGD Łódź 72:61.

W niedzielę Utex Row Rybnik podejmie Energę Toruń (godz 17.)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje