Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Nie ma już niepokonanych zespołów w ekstraklasie koszykarek. Wisła Can-Pack, po zaciętym meczu, wygrała 61:52 w Bydgoszczy z rewelacją sezonu Artego.

Zdjęcie

Wiślaczka Alana Beard (z lewej) i Kristen Morris. /Tytus Żmijewski /PAP
Wiślaczka Alana Beard (z lewej) i Kristen Morris.
/Tytus Żmijewski /PAP

Krakowianki jak na mistrzynie Polski przystało skuteczniej od gospodyń rozpoczęły spotkanie. Koszykarki Artego miały spore problemy, by celnie trafić do kosza przeciwniczek. Podopieczne trenera Tomasza Herkta jednak szybko się pozbierały i po trzech trafieniach objęły prowadzenie 7:4. Dalej gra toczyła się kosz za kosz, więc pierwsza kwarta zakończyła się trzypunktową przewagą bydgoszczanek.
Drugą lepiej rozpoczęły gospodynie, które przez trzy minuty powiększyły przewagę o kolejne pięć punktów. Od tego momentu coś zacięło się w bydgoskiej drużynie, a koszykarki Wisły trafiały niemal wszystko. Przez pięć minut na dwa punkty gospodyń krakowianki odpowiedziały 13, obejmując po raz pierwszy prowadzenie na niecałą minutę przed przerwą. Kwartę celnym rzutem zakończyła jednak Elżbieta Mowlik i w połowie meczu to bydgoszczanki prowadziły 31:29.

Reklama


Po wyrównanych pierwszych pięciu minutach trzeciej odsłony, do głosu doszły koszykarki z Krakowa. Najskuteczniej Anke De Mondt i Tina Charles rzuciły aż 15 z 19 punktów Wisły w tej części meczu. Po jej zakończeniu było 48:41 dla mistrzyń Polski.
Czwartą kwartę przyjezdne rozpoczęły celnym rzutem za trzy punkty Darii Mieloszyńskiej. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać, gdyż także z dystansu trafiła Julie McBride. Bydgoszczanki przejęły inicjatywę i jeszcze na pięć minut przed końcem spotkania miały szansę na wygraną, prowadząc 52:51. W tym momencie o czas poprosił trener krakowianek Jose Hernandez. Przerwa skutecznie wpłynęła na jego zawodniczki, które do końca kwarty rzuciły w sumie 11 punktów. Zespół z Bydgoszczy przez ten czas nie trafił ani razu, co spowodowało, że ostatecznie przegrał całe spotkanie dziewięcioma punktami.
Najskuteczniejszą zawodniczką przyjezdnych okazała się Tina Charles, która zanotowała double-double (24 punkty i 11 zbiórek). Najlepszą w zespole gospodarzy była Charity Szczechowiak.

Po meczu powiedzieli:


Jose Hernandez (trener Wisły Can-Pack Kraków): - Artego postawiło nam bardzo trudne warunki. Na początku daliśmy się zaskoczyć szybkim atakiem przeciwnika. To spowodowało, że w połowie meczu byliśmy gorsi od rywala. Druga część spotkania to znacznie lepsza obrona po naszej stronie, co zaowocowało szczęśliwym dla Wisły zakończeniem spotkania.

Tomasz Herkt (trener Artego Bydgoszcz): - Chcieliśmy wygrać, z takim nastawieniem wyszliśmy na boisko. Nie poddawaliśmy się w trudnych momentach i mimo straconego prowadzenia wróciliśmy do gry cztery minuty przed końcem meczu. Wtedy w nasze poczynania wkradło się sporo niedokładności, straciliśmy kontrolę nad grą. Cenne jest jednak to, że wygraliśmy z Wisłą zbiórki 44:34. Mimo przegranej, jestem dumny z dziewczyn, że podjęły walkę, nie załamały się w czwartej kwarcie i walczyły do końca". 

Artego Bydgoszcz - Wisła Can-Pack Kraków 52:61 (19:16, 12:13, 10:19, 11:13)


Artego: Charity Szczechowiak 15, Julie McBride 14, Elżbieta Mowlik 9, Kristen Morris 6, Justyna Jeziorna 4, Agnieszka Szott-Hejmej 4, Ewelina Gala 0, Paulina Kuras 0.
Wisła Can-Pack: Tina Charles 24, Anke De Mondt 15, Alana Beard 6, Justyna Żurowska 4, Petra Stampalija 4, Cristina Ouvina 3, Daria Mieloszyńska 3, Paulina Pawlak 2, Dora Horti 0, Katarzyna Krężel 0.

CCC Polkowice - Widzew Łódź 74:43 (30:14, 16:6, 20:5, 8:18)


CCC: Walerija Bereżyńska 19, Nnemakadi Ogwumike 17, Belinda Snell 9, Magdalena Leciejewska 6, Magdalena Skorek 6, Dominika Owczarzak 4, Agnieszka Majewska 4, Karolina Puss 4, Dorota Mistygacz 3, Laia Palau 2.
Widzew: Anna Tondel 16, Aleksandra Pawlak 8, Leona Jankowska 6, Małgorzata Chomicka 5, Katarzyna Bednarczyk 3, Daria Dziwulska 2, Magdalena Rzeźnik 2, Agnieszka Modelska 1, Lidia Kopczyk 0, Aleksandra Dziwińska 0.

Centrum Wzgórze Gdynia - AZS-OPTeam Rzeszów 80:61 (27:12, 11:15, 30:7, 12:27)


Centrum Wzgórze Gdynia: Magdalena Ziętara 18, Leah Kassing 17, Antonia Bennett 13, Talisa Rhea 10, Małgorzata Misiuk 9, Natalia Małaszewska 7, Lorin Dixon 4, Katarzyna Kiejdrowska 2, Agnieszka Śnieżek 0, Julia Drop 0.
AZS-OPTeam: Anna Kuncewicz 11, Leah Metcalf 11, Aneta Kotnis 9, Magdalena Kaczmarska 9, Joanna Kędzia 7, Edyta Czerwonka 7, Agnieszka Krzywoń 4, Elżbieta Mukosiej 3, Magda Bibrzycka 0, Klaudia Kąsek 0.

Energa Toruń - PTK Pabianice 66:49 (18:15, 12:13, 27:6, 9:15)


Energa: Paulina Misiek 17, Nicole Michael 17, Martyna Koc 15, Weronika Idczak 13, Emilia Tłumak 2, Roksana Płonka 2, Marta Wieczyńska 0, Róża Ratajczak 0, Lauren Bell 0.
PTK: Katarzyna Salska 12, Agata Gajda 8, Dorota Sobczyk 8, Marta Błaszczyk 7, Anna Krajewska 7, Angelika Kowalska 6, Joanna Bogacka 1, Justyna Krakowska 0, Joanna Szałecka 0, Renata Piestrzyńska 0.

Artykuł pochodzi z kategorii: Liga Kobiet