MŚ w kolarstwie: Michał Kwiatkowski walczy o medal

Michał Kwiatkowski będzie w niedzielę walczyć o medal kolarskich mistrzostw świata w Bergen. Polak, który zdobył tęczową koszulkę w 2014 roku w Ponferradzie, wymieniany jest w gronie faworytów. W dwóch ostatnich latach triumfował Słowak Peter Sagan.

Kwiatkowski chciałby w Norwegii ukoronować chyba najlepszy sezon w karierze. Wiosną został pierwszym polskim kolarzem, który wygrał tzw. monument, klasyk Mediolan-San Remo. Zwyciężył także w innym włoskim klasyku - Strade Bianche. W lipcu był kluczowym pomocnikiem triumfatora Tour de France Chrisa Froome’a i tylko o sekundę przegrał z Maciejem Bodnarem etap jazdy indywidualnej na czas w Marsylii. Dodatkowo pod koniec tego miesiąca był najlepszy w Clasica San Sebastian.

Reklama

Do mistrzostw świata przygotowywał się od początku sierpnia. - Na Tour of Britain nabrałem pewności siebie. Jestem w dobrej dyspozycji, co pokazała w Bergen jazda drużynowa na czas (zdobył z ekipą Sky brązowy medal - PAP). A skoro jest dobra forma, pewność siebie i nie tak liczna jak inne, ale doświadczona i silna reprezentacja Polski, to jestem optymistą - mówił Kwiatkowski.

Kolarzowi z Torunia będą pomagać koledzy z grupy Sky Michał Gołaś i Łukasz Wiśniowski, a także Maciej Bodnar, Paweł Poljański i Maciej Paterski.

Zdaniem Kwiatkowskiego faworytem numer 1 jest Sagan. Jeśli Słowak zwycięży, będzie pierwszym kolarzem, który w trzech kolejnych latach zakładał tęczową koszulkę.

Na giełdzie dziennikarskiej wysoko są oceniane szanse Norwega Edvalda Boassona Hagena, mistrza olimpijskiego Belga Grega van Avermaeta oraz Australijczyka Michaela Matthewsa, ale grono faworytów jest znacznie szersze.

Trasa jest długa (267,5 km), jednak niezbyt wymagająca. Kolarze pokonają najpierw prawie 40-kilometrowy odcinek dojazdowy, a potem prawie 12 okrążeń po 19,1 km. Na rundzie znajdują się dwa podjazdy, z których dłuższy i trudniejszy - na Łososiowe Wzgórze (Salmon Hill) - liczy 1,5 km ze średnim kątem nachylenia 6,5 proc.

W sobotę w Bergen zaświeciło słońce. Podobnie ma być w niedzielę; 18 stopni, lekkie zachmurzenie i tylko 10 proc. szans na deszcz.

To nie jest dobra wiadomość dla Kwiatkowskiego. Mistrz świata z 2014 roku wolałby złą pogodę, aby jak najszybciej doszło do "poszatkowania peletonu". On sam chciałby dojechać do mety w niewielkiej ucieczce, najlepiej z Saganem i Boassonem Hagenem.

Początek wyścigu o godz. 10.05 na wyspie Rong na północ od Bergen. Do mety kolarze powinni dojechać około godz. 16.50. Transmisje w TVP Sport i Eurosporcie.

Dowiedz się więcej na temat: Michał Kwiatkowski | kolarskie MŚ

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje