MŚ w kolarstwie. Maciejuk zdobył medal na kole Kwiatkowskiego

Na kole, pożyczonym od Michała Kwiatkowskiego, Filip Maciejuk zdobył w norweskim Bergen brązowy medal kolarskich mistrzostw świata w jeździe indywidualnej na czas.

Koło od Kwiatkowskiego? Ten jeden detal jest wart 20 tys. złotych.

Reklama

Drugie koło dostarczyła mu ekipa CCC Sprandi Polkowice. Na tak profesjonalnym sprzęcie pojechał we wtorek znakomicie. Niewiele brakowało, a sięgnąłby po srebrny medal. Włoch Antonio Puppio wyprzedził go o niecałe półtorej sekundy. Zwycięski Brytyjczyk Thomas Pidcock był szybszy o 13 sekund.

Poprzednim polskim medalistą MŚ juniorów w tej konkurencji był... Kwiatkowski. W 2008 roku w RPA wywalczył złoto.

- Marzę o karierze takiej, jaką zrobili Kwiatkowski, Majka czy Bodnar. Oni są moimi idolami, podobnie jak Tony Martin - powiedział Maciejuk.

18-letni zawodnik, pochodzący z Wielkiego koło Kurowa (Lubelszczyzna), miał dopiero 20. wynik na pierwszym punkcie pomiaru czasu. Stopniowo jednak przesuwał się do przodu i w efekcie wskoczył na podium. Czy pierwszą część trasy nie pojechał zbyt ostrożnie?

- Czułem się mocny. Założyliśmy z trenerem, żeby nie jechać od początku na +maksa+, aby starczyło sił na końcówkę. Wyjechałem się do końca, dałem z siebie wszystko. Z brązowego medalu jestem zadowolony - ocenił.

Maciejuk uprawia kolarstwo od siedmiu lat. Jest zawodnikiem Mostostalu Puławy i jednocześnie uczniem Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Żyrardowie. W maju przyszłego roku będzie zdawać maturę.

- Chcę postawić na kolarstwo, zostać zawodowym kolarzem. Dziękuję moim trenerom klubowym Adamowi Wojewódce, Łukaszowi Świderskiemu, rodzicom, bratu, kolegom z kadry i trenerowi kadry Tomaszowi Owsianowi - wyliczał.

Sportowe marzenie? - Chciałbym specjalizować się w jeździe na czas i startować w drużynie zawodowej w wyścigach klasycznych, takich jak Paryż-Roubaix - odpowiedział.

Dowiedz się więcej na temat: Filip Maciejuk | Michał Kwiatkowski | MŚ w kolarstwie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama