• 1 .Lech Poznań (23 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (23 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 5 .Wisła Kraków (20 pkt.)
  • 6 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (19 pkt.)
  • 8 .Arka Gdynia (19 pkt.)

Piotr Brożek: To nie był gol na przeprosiny

- Mój gol nie był golem na przeprosiny trenera Skorży. Nie muszę nikogo przepraszać. Robiłem to przez cały tydzień - powiedział nam w Chorzowie po meczu z Ruchem reprezentacyjny obrońca Wisły, Piotr Brożek.

INTERIA.PL: W meczu z Ruchem mieliście złe miłego początki.

Reklama

Piotr Brożek, obrońca Wisły i reprezentacji Polski: Straciliśmy gola na 0:1. Andrzej Niedzielan znalazł się w jedynej sytuacji i ją wykorzystał. Wcześniej, ani później za dużo sobie nie pograł. Nie pozwoliliśmy mu na to. Zresztą nikomu z Ruchu nie daliśmy poszumieć pod naszą bramką. Trzymaliśmy rywala z dala od własnej bramki. Strzelając gola na 1:1 nie musiałem sobie przypominać, że kiedyś byłem napastnikiem. Sytuacja była bardzo łatwa. Chłopaki świetnie rozegrali tę akcję, wszystkie podania były na jeden kontakt. Mi pozostało dołożenie nogi z pięciu metrów i zrobiłem to. Mam nadzieję, że mój brat Paweł będzie ze mnie zadowolony. Wszyscy jesteśmy zadowoleniu, bo wygraliśmy ważny mecz.

Niedzielan obudził w was lwa?

- W pewnym sensie tak. We wcześniejszych meczach, jakie przegraliśmy po 0:1 z Legią i Cracovią brakowało nam tej pazerności, chęci odniesienia zwycięstwa. W tym meczu pokazaliśmy te cechy i zasłużenie wygraliśmy.

Ten gol to mikołajowy prezent dla trenera Skorży na przeprosiny za incydent, do jakiego doszło w Wodzisławiu (Piotr Brożek "odpyskował": "Sam zagraj, sam zagraj", za co trener go zdjął).

- Nie. Nie muszę nikogo przepraszać. Robiłem to przez cały tydzień.

Poradzicie sobie równie efektownie w meczu z Zagłębiem Lubin?

- Mam nadzieję, że tak, chociaż ciągle nie będą mogli nas wesprzeć mój brat, "Sobol", czy Arek Głowacki. Mamy na tyle duży potencjał w zespole, że powinniśmy to wygrać.

Jak zareagowaliście na stratę punktów najgroźniejszych rywali - Legii i Lecha? A może nie zwracasz uwagi na takie sprawy, tylko koncentrujesz się na grze Wisły?

- Patrzę na to, co zrobili przeciwnicy. Widzieliśmy, że możemy odskoczyć im w tabeli i zrobiliśmy to. Cieszę się z tego, że wreszcie wygrywamy regularnie na wyjazdach i mam nadzieję, że to nas doprowadzi do mistrzostwa. W zeszłym sezonie na boiskach rywali szło jak po grudzie. W tym sezonie uporaliśmy się z tym problemem.

Rozmawiał w Chorzowie Michał Białoński

W meczach 16. kolejki:

Zagłębie Lubin - Legia Warszawa 0:0

Arka Gdynia - Lechia Gdańsk 1:2

Cracovia - Śląsk Wrocław 1:0

GKS Bełchatów - Polonia Bytom 2:2

Lech Poznań - Piast Gliwice 1:1

Odra Wodzisław - Jagiellonia Białystok 2:2

Polonia Warszawa - Korona Kielce 1:1

Ruch Chorzów - Wisła Kraków 1:3

Dowiedz się więcej na temat: Chorzów | obrońca | Warszawa | Lubin | przeprosiny

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje