• 1 .Lech Poznań (22 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (22 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 5 .Wisła Kraków (20 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (19 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (18 pkt.)
  • 8 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)

Korona zatrzyma Wisłę?

W najciekawszym piątkowym meczu 12. kolejki Ekstraklasy cierpiąca na deficyt punktowy Korona podejmuje mistrza Polski i lidera Wisłę, która jeszcze w Kielcach nie wygrała.

Emocji związanych z tym meczem jest co niemiara. Zarówno tych pozytywnych (eks-wiślacy Kamil Kuzera, Łukasz Nawotczyński, a zwłaszcza Nikola Mijailović będą chcieli wypaść jak najlepiej), ale i tych, niestety negatywnych: po tym, jak pseudokibic Wisły śmiertelnie dźgnął nożem fana Korony, w Kielcach wszystko, co związane z Wisłą działa na ludzi, jak płachta na byka.

Reklama

Wiślacy mają w swych szeregach dwóch "scyzoryków" z krwi i kości: Piotra i Pawła Brożków. Ten pierwszy jednak nie wystąpi, podobnie jak bramkarz Mariusz Pawełek. Obaj mają naciągnięcia mięśni. Koronę prowadzi gwiazda "Białej Gwiazdy" z lat 70. i 80. minionego stulecia - Marek Motyka, w którego zespole straty są niemałe. Z powodu nadmiaru kartek nie zagrają Aleksandar Vuković, Krzysztof GajtkowskiCezary Wilk.

- Wisła jest faworytem, nie będzie lekko, ale zrobimy wszystko, by ją zatrzymać - powiedział nam Nikola Mijailović.

ZOBACZ CO POWIEDZIAŁ MACIEJ SKORŻA PRZED MECZEM Z KORONĄ

Siła rażenia krakowian może wzrosnąć po tym, jak do składu wrócili rekonwalescenci Łukasz GargułaRafał Boguski. Trener Maciej Skorża i jego podopieczni mają świadomość, że w Kielcach czeka ich twarda walka. - Mentalnie musimy być gotowi na to, że ten mecze będzie wymagał od nas ciężkiej walki fizycznej. Zagramy z Koroną, która walczy agresywnie i taki mecz nam się. Nie sądzę, żeby rywale polowali na kości naszych zawodników - powiedział trener Wisły.

Skorża przypomniał, że w lidze Korona przegrała trzy ostatnie mecze, a na dodatek ma problemy personalne. - Wcale tym się nie pocieszamy, gdyż takie sytuacje mobilizują. Nie spodziewam się, że Korna położy się na trawie i poprosi o niski wymiar kary. Klucz do sukcesu, to przynajmniej dorównanie gospodarzom pod względem cech wolicjonalnych, a jeśli to się uda i ambicja będzie taka sama po obu stronach, to powinny wziąć górę umiejętności, które są po naszej stronie - analizuje Skorża.

Opiekun "Białej Gwiazdy" odniósł się też do postawy byłych wiślaków, których nie brakuje w ekipie kieleckiej. - Gra przeciw dawnemu klubowi zawsze wyzwala dodatkowe ambicje, ale pamiętam występ w Gdyni dawnego wiślaka i całkiem nieźle się to dla nas skończyło - uśmiechał się pan Maciej. - Mam na myśli samobójczy gol Adriana Mrowca.

Trener Wisły i jego piłkarze mają plan prosty - wygrać w Kielcach, by w komforcie psychicznym czekać na rywalizację z Legią. - Oczywiście wolałbym grać z Koroną na początku sezonu. Wtedy prezentowała się słabiej i nie tylko dlatego, że przegrała z Lechem u siebie, ale przede wszystkim z tego powodu, że prezentowali się ulatraofensywnie. Ale to gdybanie. Trzeba patrzyć na swoją grę, na nasze założenia - namawia piłkarzy pan Maciej.

Skorża tonuje optymistyczne nastroje, mimo sporej przewagi w tabeli nad najgroźniejszymi Legią (siedem pkt) i Lechem (10 pkt), daleki jest od rozstrzygania rywalizacji o tytuł. - Bez względu na to, jak się zakończą najbliższe mecze, Legia, Lech Poznań i nawet Bełchatów będą liczyć się w walce o mistrzostwo, nikogo nie skazuję na pożarcie, gdyż każdy może się włączyć do walki o pierwsze miejsce. Nawet 10 punktów straty można odrobić. Przecież w poprzednim sezonie Wisła potrzebowała do zdobycia mistrzostwa 19 zwycięstw, zatem brakuje nam jeszcze dziesięciu. To bardzo dużo - przyznał młody szkoleniowiec.

CZYTAJ RÓWNIEŻ

NIKOLA MIJAILOVIĆ OSTRZY SOBIE ZĘBY NA MECZ Z WISŁĄ!

WISŁA PLANOWAŁA ZATRUDNIĆ SMOLARKA!

SKORŻA: TRENER FRANCISZEK POWIEDZIAŁ O JEDNO ZDANIE ZA DUŻO

Dowiedz się więcej na temat: zatrzymanie | zatrzymana | mecze | Nikola | Kielce | Maciej Skorża | korona | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama