• 1 .Lech Poznań (22 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (22 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 5 .Wisła Kraków (20 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (19 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (18 pkt.)
  • 8 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)

"Głowa": Zagrać tak, jak u siebie

- Jestem już w Wiśle parę ładnych lat i mogę śmiało powiedzieć, że kiedy graliśmy w swoim stylu, to układało się w drużynie fajnie, zwyciężaliśmy. Od kiedy zaczęliśmy nastawiać się pod innych przeciwników, to różnie z tym bywało - podkreśla obrońca Wisły Arkadiusz Głowacki przed sobotnimi derbami Krakowa (godz. 16).

INTERIA.PL: Co takiego jest w stadionie Cracovii, że dysponując zdecydowanie lepszym składem wygraliście tam tylko raz?

Reklama

Arkadiusz Gowacki, obrońca Wisły: Ale też ani razu tam nie przegraliśmy. Wszystko polega na tym, żeby zagrać tak, jak u siebie, czyli pokazać pełnię swoich umiejętności i zagrać z maksymalnym zaangażowaniem i sercem. Ale rzeczywiście, na wyjazdach trudniej o to.

Trener Skorża zabrał was do Wisły przed tym meczem po to, żeby zintegrować zespół. Udało się ten cel osiągnąć?

- Na pewno lepiej czujemy się, gdy mamy organizowane różne wypady. Można powiedzieć - gry i zabawy. Rzeczywiście fajnie to działa i fajnie się sprawdza. Oby wyniki potwierdzały, że to służy czemuś dobremu. Kto jest lepszy w łucznictwie, czy w gokartach, to już sprawa drugorzędna, chociaż dla zwycięzców są przygotowane symboliczne nagrody. Najważniejsze, że po tego typu rozrywkach chodzimy uśmiechnięci i zadowoleni. To znakomita odskocznia od codziennych zajęć boiskowych.

Spotkałeś się z takimi metodami u poprzednich szkoleniowców?

- Zdarzały się wspólne kolacje, ale to nie było to samo. Szczerze powiedziawszy, często to było nieco sztuczne i robione na siłę. Teraz te eskapady z trenerem Skorżą są spontaniczne. I to jest OK.

Jak oceniasz Cracovię? W zeszłym sezonie wyprzedziła was w tabeli. Teraz wszystko wróciło do normy?

- Wygląda na to, że tak, ale przed meczem zawsze można mieć obawy, bo każda drużyna ma swoje silne strony, na które trzeba zwrócić uwagę. Przede wszystkim jednak trzeba wierzyć w siebie i swoje umiejętności. Jestem już w Wiśle parę ładnych lat i mogę śmiało powiedzieć, że kiedy graliśmy w swoim stylu, to układało się w drużynie fajnie, zwyciężaliśmy. Od kiedy zaczęliśmy nastawiać się pod innych przeciwników, to różnie z tym bywało. Po ubiegłym sezonie musimy patrzyć na siebie. Dla nas to był rok stracony. Z różnych względów graliśmy katastrofalnie. Teraz mamy nadzieję na większą stabilizację w klubie. Jest już jakiś zaczyn tego. Miejmy nadzieję, że to będzie kontynuowane. I rzeczywiście w spokoju i ciszy będzie można kontynuować pracę przez kolejne lata.

Analizowaliście jak gra Cracovia?

- Cracovia gra w swoim stylu, czyli w stylu trenera Majewskiego - trójką obrońców. Specyficznie grają też napastnicy, którzy w wielu momentach starają się grać szeroko. Trzeba się będzie do tego dostosować.

Rozmawiał: Michał Białoński, INTERIA.PL

Dowiedz się więcej na temat: Stylu | obrońca | Głowa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje