• 1 .Górnik Zabrze (3 pkt.)
  • 2 .Arka Gdynia (3 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (3 pkt.)
  • 4 .Wisła Kraków (3 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (3 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (3 pkt.)
  • 7 .Cracovia (1 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (1 pkt.)

"Dla derbów przełożyłbym ślub"

- Gdyby to były derby, to z pewnością przełożyłbym ślub. Jego termin ustaliłem rok temu właśnie na 12 kwietnia. Uroczystość odbędzie się pod Kielcami - powiedział nam Paweł Brożek. Najlepszy strzelec Orange Ekstraklasy zamiast grać z Jagiellonią w sobotę będzie stał na ślubnym kobiercu.

- Próbowaliśmy przełożyć mecz z Jagiellonią, ale się nie udało. Szkoda. Przez to na weselu nie będzie mojego brata Piotra. Chyba że uda się jeszcze przekonać trenera, by i jego zwolnił. Czas jest jeszcze tylko do piątku. Jeśli się nie uda, to na wesele będzie mógł przyjechać tylko Radek Sobolewski, bo on pauzuje za żółte kartki - opowiadał "Brozio".

Reklama

Zapytaliśmy Pawła o to, co by powiedział kibicom, którzy chcieliby go widzieć w meczu z Jagiellonią (w końcu Wisła walczy jeszcze o mistrzostwo Polski). - To ciężkie pytanie. Z drugiej strony klub po to zatrudnił tylu piłkarzy, by w takich chwilach mogli się wykazać - podkreślał "Brozio".

A gdyby to był mecz z Legią, albo derby? - To przełożyłbym ślub - powiedział bez wahania Paweł.

W spotkaniu z Arką "Brozio" wypracował drugiego gola. - Nie byłem pewny, czy nie jestem na spalonym. Ale spojrzałem kątem oka na liniowego i nakazał grać. Dlaczego nie strzelałem, choć byłem w polu karnym? Ani mi nie przeszło przez myśl, żeby strzelić. Widziałem lepiej ustawionych chłopaków i podałem do Maura - relacjonował najlepszy strzelec Wisły i całej ligi.

Michał Białoński, Kraków

Dowiedz się więcej na temat: strzelec | mecz | Paweł Brożek | derby | ślub

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje