• 1 .Jagiellonia Białystok (39 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (39 pkt.)
  • 3 .Legia Warszawa (35 pkt.)
  • 4 .Bruk-Bet Termalica (33 pkt.)
  • 5 .Lech Poznań (32 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (31 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (26 pkt.)
  • 8 .Arka Gdynia (26 pkt.)

Widzew Łódź wraca do tradycyjnej nazwy

Prezes piłkarskiej spółki Widzew SA Marcin Animucki poinformował w poniedziałek, że walne zgromadzenie akcjonariuszy podjęło decyzję o zmianie nazwy z Klub Sportowy Widzew na RTS Widzew.

"Kończymy obecnie rok 2010, który był dla Widzewa niezmiernie ważny. Przez wiele miesięcy obchodziliśmy jubileusz stulecia, wspominaliśmy wspaniałe chwile, mecze i wybitne osoby związane przez te wszystkie lata z klubem. Postanowiliśmy uczcić ten czas w sposób wyjątkowy, powracając do historycznej nazwy Widzewa, czyli RTS Widzew, podkreślając tym samym przywiązanie do tradycji klubu" - wyjaśnił Animucki.

Reklama

Zmianą nazwy piłkarskiej spółki zaskoczeni są ludzie związani z nadal istniejącym stowarzyszeniem RTS Widzew, które w 2004 r. przekazało piłkarską drużynę do klubu należącego obecnie do Sylwestra Cacka.

"Jestem zaskoczony tą informacją i nie potrafię się w tej chwili do niej ustosunkować. Nie wpłynęło do nas żadne pismo w tej sprawie. Nie było też żadnych rozmów z przedstawicielami spółki na ten temat. Muszę skonsultować się z prawnikami, bo w tej chwili nawet nie wiem, czy bez naszej zgody inny klub może używać naszej nazwy" - powiedział PAP prezes będącego od kilku lat w likwidacji RTS Widzew Jacek Dzieniakowski.

Były prezes RTS Widzew Witold Skrzydlewski podkreślił, że o działaniach właścicieli piłkarskiej drużyny Widzewa ludzie związani od lat z RTS dowiadują się głównie z prasy.

"Przykro mi z tego powodu. Z mediów dowiadujemy się teraz o zmianie nazwy a wcześniej dowiedzieliśmy się m.in., że historyczny sztandar RTS ma być wywieziony do muzeum w Warszawie. Sztandar, który jest własnością RTS a spółce należącej do pana Cacka został tylko użyczony na czas obchodów jubileuszowych" - powiedział PAP Skrzydlewski.

W piśmie przesłanym do PAP Animucki podkreślił, że wprowadzenie historycznej nazwy "ukoronuje obchody jubileuszu stulecia powstania klubu". Jubileusz ten wywołuje jednak wiele kontrowersji wśród historyków sportu.

Widzew od 1960 r. organizując kolejne jubileusze podkreśla, że jest kontynuatorem założonego w 1910 r. Towarzystwa Miłośników Rozwoju Fizycznego w Widzewie, które zakończyło działalność w 1914 roku.

Z taką interpretacją nie zgadzają się historycy nie związani z Widzewem. Ich zdaniem TMRF nie ma nic wspólnego z późniejszym RTS Widzew, którego walne zgromadzenie założycielskie odbyło się 24 stycznia 1922 r. a statut klubu, bez nawiązań do działalności TORF, został zatwierdzony mocą postanowienia Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi 29 marca 1922 r.(

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Marcin Animucki | klub sportowy | Łódź | widzew łódź

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje