• 1 .Lech Poznań (22 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (22 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 5 .Wisła Kraków (20 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (19 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (18 pkt.)
  • 8 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)

Trener Widzewa, Andrzej Kretek: Kibice, nie zostawiajcie nas!

"Co wy robicie, ej Widzew, co wyrobicie" - krzyczeli po meczu z Legią poirytowani fani łódzkiej drużyny. - Mam nadzieję, że kibice nas nie zostawią, bo są nam potrzebni - odpowiada trener Widzewa, Andrzej Kretek.

Reklama

Przeczytaj relację z meczu Widzew - Legia 0-1

- Rozumiem niezadowolenie kibiców - przyznaje szkoleniowiec Widzewa. - Wiem, że boli ich porażka z Legią, Ale mnie i moich piłkarzy również ona boli. Przyznaję, nie wyszedł nam ten mecz. Odpowiedzialność za tę porażkę biorę na siebie - dodaje.

Zrzucanie winy na Kretka, Macieja Mielcarza czy któregokolwiek z zawodników niczego jednak nie zmienia. Widzew wygrał dotychczas tylko dwa spotkania, zgromadził jedenaście punktów. Jak na beniaminka - nie najgorzej, ale w Łodzi od początku zapowiadali, że zamierzają powalczyć o coś więcej, niż o środek tabeli. Może i nawet o puchary.

Frustracji kibiców nie można się dziwić. Widzew gra poniżej oczekiwań, a w meczu z Legią (nie tą wielką, a tą bez formy) nie pokazał nic godnego uwagi. Choć dla fanów było to najważniejsze dotychczas spotkanie, to w wykonaniu piłkarzy... najsłabsze. - Mam tylko nadzieję, że kibice nas nie zostawią, bo są nam bardzo potrzebni. Zwłaszcza w tych trudnych momentach - uważa Kretek. - Teraz zrobimy wszystko, aby się pozbierać i zrehabilitować w meczu z Jagiellonią.

- W pierwszej połowie z Legią wyglądało to słabo, w drugiej - tylko nieco lepiej. Chwała chłopakom, że nie odpuszczali, walczyli do samego końca. Ale co z tego? Nie byli już w stanie odrobić strat, doprowadzić do wyrównania. Naprawdę nie jestem zadowolony ani z gry, ani z wyniku - nie ukrywa szkoleniowiec łodzian.

Nie mógł być też zadowolony ze swoich podopiecznych. Duet Marcin Robak - Darvydas Sernas był bezradny w pojedynkach z obrońcami Legii. Skrzydłowi nie byli w stanie wypracować napastnikom żadnej dobrej okazji. Z kolei Bruno Pinheiro, na którego Kretek akurat mógł ostatnio liczyć, zawiódł.

- Mieliśmy z nim problem, bo we wtorek rozegrał 90 minut w meczu reprezentacji. Wrócił do Łodzi w środę, a już w piątek musiał rozgrywać mecz. Naprawdę było mu ciężko - tłumaczy trener słabą dyspozycję Portugalczyka, ostro krytykowanego w telewizji przez eksperta Grzegorza Mielcarskiego.

Wyniki, terminarz i tabela - Ekstraklasa bez tajemnic!

Dowiedz się więcej na temat: Ekstraklasa | Widzew | kibice | Andrzej Kretek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama