• 1 .Legia Warszawa (43 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (41 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (41 pkt.)
  • 5 .Korona Kielce (28 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (26 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (22 pkt.)
  • 8 .Bruk-Bet Termalica (22 pkt.)

Jagiellonia - Śląsk. Zarzuty kradzieży dla grupy pseudokibiców

Zarzuty kradzieży lub usiłowania kradzieży postawiła we wtorek białostocka prokuratura kilkunastu pseudokibicom Śląska Wrocław. Chodzi o ich zachowanie w sklepie jednej z sieci, po niedzielnym meczu Lotto Ekstraklasy Jagiellonii Białystok ze Śląskiem.

Zarzuty postawione zostały piętnastu podejrzanym; zastosowano wobec nich dozory policyjne i zakazy wstępu na stadion miejski - poinformował prok. Karol Radziwonowicz, szef Prokuratury Rejonowej w Białymstoku.

Reklama

Chuligani, którzy byli w grupie ok. czterystu kibiców Śląska Wrocław na niedzielny mecz piłkarski Jagiellonii Białystok ze Śląskiem, zostali zatrzymani w niedzielę wieczorem w podbiałostockich Horodnianach.

Z powodu awarii zatrzymał się tam jeden z autokarów, którymi fani Śląska byli przewożeni po meczu ze stadionu na dworzec kolejowy, skąd mieli pociągiem udać w drogę powrotną do Wrocławia. Za tym pojazdem zatrzymał się kolejny autobus - część kibiców wysiadła (blokując przejazd na drodze, policja interweniowała, by odblokować tam ruch), niektórzy udali się do pobliskiego sklepu.

Tam doszło do kradzieży - chuligani brali towar z półek (głównie alkohol i napoje energetyczne, straty oszacowano na 635 zł - PAP) i uciekali bez płacenia. W związku z tymi wydarzeniami policja szybko zatrzymała piętnaście osób.

Prok. Radziwonowicz dodał, że część tych osób przyznała się i złożyła wnioski o dobrowolne poddanie się karze, inni nie przyznają się i odmówili składania wyjaśnień. Nie wykluczył kolejnych zatrzymań; policja wciąż prowadzi w tej sprawie czynności.

W miniony poniedziałek oświadczenie w sprawie wydarzeń w Horodnianach wydał wrocławski klub. "W imieniu WKS Śląsk Wrocław chcielibyśmy stanowczo oświadczyć, że nazywanie sprawców tego zdarzenia 'kibicami' Śląska Wrocław, godzi w dobre imię naszego klubu. Ktoś, kto napada na sklep, kradnie towar, bije niewinnych ludzi i stawia opór policji nie może być nazywany kibicem Śląska Wrocław" - napisano na stronie internetowej tego klubu.

"Wśród osób napadających na sklep w Horodnianach nie było kibiców Śląska. Byli tam pseudokibice, którzy interes klubu, jego dobre imię, mają za nic" - napisali autorzy oświadczenia, przepraszając właściciela sklepu i mieszkańców Wrocławia "za zachowanie ludzi, którzy - niestety - nazywają siebie kibicami Śląska".

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Śląsk Wrocław | Jagiellonia Białystok

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL