• 1 .Lech Poznań (23 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (23 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 5 .Wisła Płock (20 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (20 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Korona Kielce (19 pkt.)

Ruch podejmuje Odrę w 24. kolejce

Zdaniem trenera chorzowskiego Ruchu Waldemara Fornalika, jego piłkarze będą się musieli w niedzielnym meczu ekstraklasy z Odrą Wodzisław napracować, by stworzyć podbramkowe sytuacje.

- Odra gra skutecznie i solidnie w defensywie całą drużyną a do tego ma w bramce Arkadiusza Onyszkę - komplementował rywala szkoleniowiec Ruchu.

Reklama

W październiku chorzowianie pokonali na wyjeździe wodzisławian 3-1, jednak wtedy Odra przechodziła perturbacje trenerskie (zespół poprowadził ówczesny czeski dyrektor sportowy Martin Pulpit).

- Po zimowych zmianach personalnych to już zupełnie inna drużyna i nie ma sensu do tamtego spotkania wracać. Porównania są bezzasadne - dodał Fornalik.

- Odra ma nóż na gardle ale my też potrafimy grać w piłkę, w dodatku będziemy u siebie. Stwarzamy sporo podbramkowych sytuacji, chociaż ostatnio nieco gorzej było z ich wykorzystywaniem - przyznał obrońca Ruchu Rafał Grodzicki.

W ostatnich dwóch spotkaniach pod względem skuteczności chorzowianie zawiedli. Ze Śląskiem Wrocław zremisowali w lidze 0-0, w półfinale Remes Pucharu Polski z Pogonią Szczecin 1-1. W tym drugim pojedynku mieli szanse na zwycięstwo różnicą przynajmniej czterech goli.

W niedzielę nadal brakować będzie w zespole Ruchu Andrzeja Niedzielana, który po operacji złamanej kości policzkowej dopiero w poniedziałek zacznie indywidualne zajęcia z piłką. Kontuzjowany jest też inny napastnik Marcin Zając i jego występ stoi pod znakiem zapytania. Nie zagra pomocnik Gabor Straka, wracający do zdrowia po urazie.

O ile chorzowianie chcą wygrać, to zamykająca tabelę Odra - po prostu musi. Nie pomoże wodzisławianom ofensywny pomocnik Piotr Piechniak, pauzujący za kartki. Być może szansę debiutu dostanie ściągnięty do klubu zimą Gruzin Koba Szalamberidze. Wracają za to do składu trzej podstawowi piłkarze: pomocnicy Mauro Cantoro i Marcin Malinowski oraz obrońca Jacek Kowalczyk. Nie grali z powodu nadmiaru żółtych kartek w ostatnim ligowym meczu w Bełchatowie, gdzie podopieczni trenera Marcina Brosza przegrali 0-3.

Pewnym pocieszeniem dla kibiców znad czeskiej granicy może być statystyka. Jak wyliczono na stronie internetowej Odry z 19 dotychczasowych ligowych meczów 10 wygrali wodzisławianie a pięć Ruch. Tyle, że w tym sezonie na razie chorzowianie zdobyli ponad dwa razy więcej punktów od rywala i to gospodarze będą w niedzielę faworytem.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Odra

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama