• 1 .Legia Warszawa (40 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (38 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (38 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (38 pkt.)
  • 5 .Korona Kielce (28 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (26 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (22 pkt.)
  • 8 .Bruk-Bet Termalica (22 pkt.)

Ruch Chorzów. Waldemar Fornalik: Nie ma co czarować

Po dwóch wygranych z rzędu Ruch Chorzów chce przedłużyć dobrą passę i w sobotę pokonać Bruk-Bet Termalikę w Niecieczy. Dzięki temu zespół Waldemara Fornalika może złapać chwilę oddechu. - To jednak nasi rywale będą faworytami - przestrzega były selekcjoner naszej reprezentacji.

Ekstraklasa - sprawdź wyniki, terminarz, tabelę

Legia Warszawa - w ostatnim czasie w Chorzowie i Niecieczy o mistrzu Polski mówiło się bardzo dużo. A to dlatego, że naszpikowana gwiazdami, jak na naszą ligę, Legia najpierw przegrała z Ruchem 1-3, a później zremisowała z Bruk-Betem Termalicą 1-1. Oba wyniki zostały uznane za sensację.

Teraz jednak trzeba przejść do codzienności i walczyć o kolejne punkty. Po serii trudnych meczów Termalica ma w końcu teoretycznie słabszego przeciwnika. Trener Czesław Michniewicz tonuje jednak potencjalne rozluźnienie.

- Faktycznie, terminarz mamy zabójczy. Ale powtarzałem chłopakom, że jednak lepiej zagrać najpierw z mocnymi rywalami, bo strata punktów na początku rundy z teoretycznie słabszymi postawiłaby nas w bardzo trudnej sytuacji - przekonywał Michniewicz po spotkaniu z Lechią. Wcześniej grał natomiast z Lechem, a później z Legią. 

Michniewicz ma powody do optymizmu. Do składu Bruk-Betu wraca podstawowy stoper Kornel Osyra, a Vlastimir Jovanović niedługo wznawia treningi, choć z Ruchem jeszcze nie zagra. Podobnie jak Dalibor Pleva, który ma kłopoty z kolanem.

Radosne nastroje panują też w Chorzowie. Skazywany na pożarcie i pewny spadek Ruch zaczął punktować. Dwie wygrane sprawiły, że znalazł się tuż nad "kreską". Chorzowianie potrzebują jednak kolejnych dobrych wyników, bo konkurencja nie śpi.

Przed meczem w Niecieczy Waldemar Fornalik przekonywał, że siłą jego zespołu jest gra defensywna, która ostatnio uległa poprawie. Sęk w tym, że to także mocna strona gospodarzy.

- Termalica potrafi grać do przodu. Pokazała to w spotkaniu z Legią, kiedy zagrażała bramce rywala i grała agresywnie na jego połowie, strzeliła gola. Niecieczanie sprawili Legii sporo kłopotów. To nie tak, że Termalica najlepiej czuje się w defensywie. Przede wszystkim spodziewam się dobrego meczu. Myślę, że poziom taktyczny też będzie wysoki - mówił przed sobotnim spotkaniem Fornalik.

Reklama

- Na pewno zespół z Niecieczy będzie faworytem, nie ma co czarować. Gra u siebie, mimo tego, że zdobył dwa punkty w tym roku, prezentuje się bardzo solidnie, powiedziałbym nawet, że dobrze - dodał Fornalik.

Początek meczu o godz. 18. Relacja na żywo w Interii.

ŁS

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje